<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472</id><updated>2012-02-11T22:14:24.795+01:00</updated><category term='Dary lasu'/><category term='Ryby'/><category term='Ciasta'/><category term='Mięsa'/><category term='Muffiny i babeczki'/><category term='Bezmięsne'/><category term='Truskawki'/><category term='Przetwory'/><category term='Z czekoladą i kakao'/><category term='Śniadania'/><category term='Inne'/><category term='Ciekawostki'/><category term='Ryż'/><category term='Kuchnia kaszubska'/><category term='Desery'/><category term='Pieczywo'/><category term='Obiady'/><category term='Weekendowa piekarnia'/><category term='Makarony'/><category term='Zupy'/><category term='Ciastka'/><category term='Drożdżowe słodkie'/><category term='Sałatki'/><category term='Do chleba'/><category term='Przystawki'/><category term='Z kociego świata'/><title type='text'>Pokrojone i doprawione</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>322</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-1719325597223947463</id><published>2012-02-10T23:45:00.005+01:00</published><updated>2012-02-11T00:22:33.147+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inne'/><title type='text'>Gdynia – Miasto z morza i marzeń</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DjrqSrSecx0/TzWePkISgBI/AAAAAAAABwU/Q62v2hodOFA/s1600/PICT0301.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5707642092995641362" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-DjrqSrSecx0/TzWePkISgBI/AAAAAAAABwU/Q62v2hodOFA/PICT0301.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;Zimowa fontanna nocą na Skwerze Kościuszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Dzisiaj moje miasto obchodzi urodziny – kończy 86 lat. Tu się urodziłam i całe życie tutaj spędziłam. Od kiedy tylko pamiętam, byłam emocjonalnie związana z tym miastem. Już jako dziecko brałam czynny udział w podniosłych dla miasta chwilach. Najpierw w trudnych czasach na początku lat osiemdziesiątych chodziliśmy na msze za Ojczyznę w ważnym dla Gdynian kościele NSPJ, później weselsze momenty – pokazy sztucznych ogni, pokazy lotnicze, wizyty okrętów, statków pasażerskich, zloty żaglowców ... co roku w Gdyni odbywa się również impreza promująca produkty regionalne „Dary Ziemi”.&lt;br /&gt;Jeżeli kiedyś będziecie w pobliżu, wpadnijcie do Gdyni! Mamy piękną, szeroką, czystą plażę, gdzie odbywają się często koncerty szantowe, bulwar nadmorski, Skwer Kościuszki z Darem Pomorza, Błyskawicą i Akwarium Gdyńskim, mnóstwo zieleni, Śródmieście latem wręcz tonie w zieleni i kwiatach. No i Halę Targową:) moje ulubione miejsce zakupów w sobotnie poranki:)&lt;br /&gt;Gdynia się cały czas rozwija i rozbudowuje. Nowoczesne budynki bardzo dobrze się wpasowują w charakter miasta. To duża zasługa gospodarzy miasta. Jak dotąd Gdynia ma ogromne szczęście, że władają nią ludzie, którzy naprawdę kochają swoje miasto, robiąc wszystko, aby mieszkańcom żyło się lepiej i wygodniej. Myślę, że dlatego tak dużo u nas ludzi uśmiechniętych i optymistycznie patrzących w przyszłość.&lt;br /&gt;Gdynia, choć jest częścią Trójmiasta, nie da się porównać z Sopotem czy Gdańskiem. Każde z tych miast jest zupełnie inne, Gdańsk jest dostojny, pełen zabytków, ma już ponad 1000 lat! Z kolei Sopot, to kurort, gdzie latem czuje się prawdziwie wakacyjną atmosferę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-1719325597223947463?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/1719325597223947463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=1719325597223947463&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1719325597223947463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1719325597223947463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/02/gdynia-miasto-z-morza-i-marzen.html' title='Gdynia – Miasto z morza i marzeń'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-DjrqSrSecx0/TzWePkISgBI/AAAAAAAABwU/Q62v2hodOFA/s72-c/PICT0301.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-4008230999761961809</id><published>2012-02-09T08:24:00.005+01:00</published><updated>2012-02-09T08:32:28.444+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiady'/><title type='text'>Brązowy ryż z pomidorami i szpinakiem</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3zpIVCuD6y4/TzN2AwftYFI/AAAAAAAABv8/CXabplCBXTc/s1600/br%25C4%2585zowy%2Bry%25C5%25BC%2B%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bszpinakiem%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-3zpIVCuD6y4/TzN2AwftYFI/AAAAAAAABv8/CXabplCBXTc/br%25C4%2585zowy%2Bry%25C5%25BC%2B%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bszpinakiem%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5707034908198527058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka składników i mamy lekki obiad lub kolację. Wystarczy puszka pomidorów, młode liście szpinaku, brązowy ryż i kilka innych drobiazgów. Brązowy ryż, który oprócz tego, że jest dużo zdrowszy od białego, ma bardzo ciekawy smak i jest przyjemnie mięsisty. Ma dużo witamin, składników mineralnych i błonnika. Nigdy nie będzie tak miękki jak biały ryż. Trawimy go powoli, więc na długo zaspokaja głód.&lt;br /&gt;To danie wspaniale smakuje na ciepło jak i na zimno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RhWIccCS36I/TzN2GS2_CaI/AAAAAAAABwI/ilP5n3tgQOU/s1600/br%25C4%2585zowy%2Bry%25C5%25BC%2B%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bszpinakiem.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 612px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-RhWIccCS36I/TzN2GS2_CaI/AAAAAAAABwI/ilP5n3tgQOU/br%25C4%2585zowy%2Bry%25C5%25BC%2B%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bszpinakiem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5707035003322304930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Brązowy ryż z pomidorami i szpinakiem&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;2 - 3 porcje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;3/2 szklanki surowego brązowego ryżu&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;2 łyżki oleju&lt;br /&gt;1 mały ząbek czosnku&lt;br /&gt;1 puszka pomidorów (400g) bez skórki&lt;br /&gt;100 g świeżego młodego szpinaku&lt;br /&gt;1 łyżka octu balsamicznego&lt;br /&gt;0,5 łyżeczki cukru&lt;br /&gt;2 łyżki twarożku śmietankowego&lt;br /&gt;pieprz, sól,&lt;br /&gt;papryczka chilli (opcjonalnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Ugotować ryż do miękkości w osolonej wodzie.&lt;br /&gt;Cebulę drobno posiekać i poddusić na patelni na oleju na małym ogniu przez 5 minut. Dodać starty na tarce czosnek i puszkę pomidorów. Pomidory rozgnieść np. tłuczkiem do ziemniaków i dusić na małym ogniu bez przykrycia 20 minut. Od czasu do czasu zamieszać. Dodać ocet balsamiczny, cukier i liście szpinaku. Jeśli trzeba dodać odrobinę soli. Wymieszać delikatnie i podgrzewać jeszcze 2 minuty. W sosie powinny zostać grudki. Chyba, że lubimy zupelnie gładki sos, to wtedy można go zmiksować (ale bez szpinaku).&lt;br /&gt;Ryż wyłożyć na talerze, na ryżu ułożyć porcję sosu pomidorowego ze szpinakiem, łyżkę twarożku i oprószyć pieprzem. Posypać odrobiną chilli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-4008230999761961809?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/4008230999761961809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=4008230999761961809&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4008230999761961809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4008230999761961809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/02/brazowy-ryz-z-pomidorami-i-szpinakiem.html' title='Brązowy ryż z pomidorami i szpinakiem'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3zpIVCuD6y4/TzN2AwftYFI/AAAAAAAABv8/CXabplCBXTc/s72-c/br%25C4%2585zowy%2Bry%25C5%25BC%2B%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bszpinakiem%2B01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-6460206473437361208</id><published>2012-02-07T14:20:00.009+01:00</published><updated>2012-02-07T14:36:35.100+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z czekoladą i kakao'/><title type='text'>Ciasto piernikowe na białkach</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-73u7zBTRq7w/TzEmSadBW3I/AAAAAAAABvw/uE8Pu5TQAhI/s1600/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 800px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5706384300635675506" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-73u7zBTRq7w/TzEmSadBW3I/AAAAAAAABvw/uE8Pu5TQAhI/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karnawał, to czas smażenia chrustu, pączków i róż karnawałowych. Tak się złożyło, że te przysmaki bardzo często potrzebują samych żółtek, traktując białka &lt;em&gt;per noga&lt;/em&gt; ;)&lt;br /&gt;Nie chcąc ich wyrzucać, wkładamy białka do woreczka i zamrażamy lub wlewamy do miseczki i stawiamy w lodówce. Bardzo często niestety po pewnym czasie i tak je wyrzucamy, nie mając pomysłu do czego je zużyć.&lt;br /&gt;Dzisiaj pokażę Wam, do czego ja zużyłam 6 białek pozostałych po ostatnich &lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/02/paczki-z-kremem-budyniowym.html"&gt;pączkach z kremem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-w7Xl26AHi6Y/TzEl_XTC_2I/AAAAAAAABvM/sfqMK48Lqrc/s1600/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5706383973371019106" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-w7Xl26AHi6Y/TzEl_XTC_2I/AAAAAAAABvM/sfqMK48Lqrc/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach%2B01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto z piernikową nutą, z dużą ilością kakao jest bardzo proste, ponieważ przygotowuje się je jak ciasto na muffinki, łącząc suche składniki w jednej misce, a mokre w drugiej, na koniec żeniąc je razem za pomocą łyżki ;) Nie potrzeba miksera, nie potrzeba ubijać białek, nie potrzeba dużo czasu ... Gdy jednak chcemy zrobić to ciasto spontanicznie, natychmiast, a białka akurat siedzą w lodówce, włóżmy miseczkę z białkami do naczynia z gorącą wodą i mieszajmy je od czasu do czasu aż się ogrzeją do temperatury pokojowej.&lt;br /&gt;To ciasto najlepiej smakuje w dniu pieczenia, lekko ciepłe.&lt;br /&gt;A tutaj inne przepisy z wykorzystaniem białek:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2009/01/czekoladowa-pavlova-z-gruszkami.html"&gt;czekoladowa Pavlova Nigelli w mojej zimowej wersji, z gruszkami&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2009/12/kokosanki.html"&gt;kokosanki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ml1NW4cn27U/TzEmMQOGY9I/AAAAAAAABvk/3rsu3GHAIb8/s1600/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5706384194809521106" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-ml1NW4cn27U/TzEmMQOGY9I/AAAAAAAABvk/3rsu3GHAIb8/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach%2B03.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Hnr9Yd2-Ap4/TzEmFs9prII/AAAAAAAABvY/Igt0mzN5m_E/s1600/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 531px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5706384082266074242" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-Hnr9Yd2-Ap4/TzEmFs9prII/AAAAAAAABvY/Igt0mzN5m_E/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach%2B02.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Proste ciasto piernikowe na białkach&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;tortownica 24 cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;6 białek&lt;br /&gt;1 szkl. cukru&lt;br /&gt;2 łyżki płynnego miodu&lt;br /&gt;100 g rozpuszczonego masła&lt;br /&gt;1,5 szkl. mąki&lt;br /&gt;3 łyżki kakao&lt;br /&gt;2 łyżki kawy Inki (proszku)&lt;br /&gt;1 łyżka przyprawy do piernika&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;0,5 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;¼ łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Tortownicę wysmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia, ścianki oprószyć mąką (można też tortownicę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą lub mąką, już bez papieru do pieczenia).&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do 175°C.&lt;br /&gt;W jednej misce wymieszać łyżką płynne białka z cukrem i miodem.&lt;br /&gt;W drugiej wymieszać wszystkie sypkie składniki (mąkę, kakao, kawę, przyprawę do piernika, proszek, sodę i sól).&lt;br /&gt;Sypkie składniki wsypać do miski z białkami, wlać rozpuszczone masło i wymieszać łyżką (lub rózgą/mątewką), aż składniki utworzą gładką masę. Nie mieszajmy długo, aby nie napowietrzyć zbytnio ciasta.&lt;br /&gt;Masę przelać do przygotowanej tortownicy i włożyć do nagrzanego piekarnika.&lt;br /&gt;Piec 35 - 40 minut. Po wyjęciu zostawić w formie na 10 minut, a później wyjąc na metalową kratkę i kontynuować studzenie. Najlepiej jeść letnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-6460206473437361208?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/6460206473437361208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=6460206473437361208&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/6460206473437361208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/6460206473437361208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/02/ciasto-piernikowe-na-biakach.html' title='Ciasto piernikowe na białkach'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-73u7zBTRq7w/TzEmSadBW3I/AAAAAAAABvw/uE8Pu5TQAhI/s72-c/ciasto%2Bpiernikowe%2Bna%2Bbia%25C5%2582kach.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-4360197997413267205</id><published>2012-02-04T17:25:00.005+01:00</published><updated>2012-02-04T17:33:52.024+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowe słodkie'/><title type='text'>Pączki z kremem budyniowym</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8UUPJXX2VyU/Ty1dLCIhTiI/AAAAAAAABuo/WycsBCmDqgA/s1600/p%25C4%2585czki%2Bz%2Bbudyniem%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-8UUPJXX2VyU/Ty1dLCIhTiI/AAAAAAAABuo/WycsBCmDqgA/p%25C4%2585czki%2Bz%2Bbudyniem%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5705318747080838690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pączki, to jedne z tych słodkości, gdzie sztywno trzymam się przepisów podanych przez mądrzejszych ode mnie. Nie eksperymentuję z własnymi zmianami ilości mąki, jajek i masła. Po prostu tak rzadko smażę pączki, że bałabym się fiaska wynikającego niewątpliwie z braku doświadczenia w &lt;em&gt;materii pączkowej&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;Robiłam już pączki - oponki &lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2008/12/paczki-oponki.html"&gt;Anity Chu&lt;/a&gt;, pączki - oponki ze &lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/01/paczki-i-ksiazka-na-102.html"&gt;stareńkiej niemieckiej książki&lt;/a&gt;, a teraz skorzystałam z przepisu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2006/12/Paczki.html"&gt;Dorotus &lt;/a&gt;i usmażyłam pączki, które wreszcie nie są oponkami :)&lt;br /&gt;Połączyłam tutaj dwa przepisy Doroty – tradycyjne pączki nadziałam kremem budyniowym, który Dorota użyła do nadziania włoskich &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2012/02/Bomboloni-wloskie-paczki-z-kremem-budyniowym.html"&gt;pączków Bomboloni&lt;/a&gt;. Okazuje się, że ilość pączków z jednego przepisu doskonale pasuje do ilości kremu budyniowego z drugiego przepisu. Kremu nie dawałam zbyt dużo i myślę, że dlatego go starczyło. Kto lubi dużo kremu, może zwiększyć ilość składników o połowę.&lt;br /&gt;Pączki udały się wyśmienicie! Szczerze polecam!&lt;br /&gt;Robiłam z połowy porcji i tak podaję przepis. Moją małą zmianą było to, że nie dodałam skórki i soku z cytryny do ciasta. Gdybym robiła pączki z dżemem, na pewno dałabym cytrynę.&lt;br /&gt;Domową produkcję pączków zaczęłam od kremu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mFCxeW17tmU/Ty1dbqKOp4I/AAAAAAAABvA/BA7Mtm1GQgg/s1600/p%25C4%2585czki%2Bz%2Bbudyniem.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 800px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-mFCxeW17tmU/Ty1dbqKOp4I/AAAAAAAABvA/BA7Mtm1GQgg/p%25C4%2585czki%2Bz%2Bbudyniem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5705319032703330178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A7WkOXXuLig/Ty1dTb1dg_I/AAAAAAAABu0/Z6vA7-0tc5k/s1600/p%25C4%2585czki%2Bz%2Bbudyniem%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 472px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-A7WkOXXuLig/Ty1dTb1dg_I/AAAAAAAABu0/Z6vA7-0tc5k/p%25C4%2585czki%2Bz%2Bbudyniem%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5705318891419173874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pączki z kremem budyniowym&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;30 sztuk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krem:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;3 żółtka&lt;br /&gt;50 g drobnego cukru&lt;br /&gt;20 g mąki pszennej&lt;br /&gt;225 ml mleka&lt;br /&gt;0,5 łyżeczki pasty z wanilii lub nasionka z 0,5 laski wanilii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Żółtka i cukier utrzeć do białości i puszystości. Dodać 5 łyżek mleka, mąkę, pastę z wanilii i zmiksować.&lt;br /&gt;Resztę mleka zagotować *. Na wrzące mleko wlać masę żółtkową i gotować, mieszając często, jak budyń, do zgęstnienia. Gotowy krem przykryć folią spożywczą, w taki sposób, by folia dotykała kremu i wystudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* ja gotowałam krem w garnku do gotowania mleka (z gwizdkiem, z podwójnym dnem wypełnionym wodą) Od kiedy mam taki garnek, zawsze gotuję w nim budyń i kremy na bazie żółtek i mleka. Nic a nic nie przywiera do dna i się nie przypala.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto na pączki:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;500 g mąki pszennej&lt;br /&gt;5 dag drożdży świeżych (lub 25 g drożdży suchych)&lt;br /&gt;50 - 75 g cukru&lt;br /&gt;250 ml mleka&lt;br /&gt;3 żółtka (z dużych jajek)&lt;br /&gt;1 całe jajko (najlepiej małe)&lt;br /&gt;50 g masła rozpuszczonego&lt;br /&gt;pół laski wanilii (lub małe opakowanie cukru wanilinowego)&lt;br /&gt;0,5 kieliszka spirytusu (25 ml)&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Ponadto:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;tłuszcz do smażenia (użyłam 1 litr i szklankę oleju rzepakowego)&lt;br /&gt;kilka łyżek cukru pudru do posypania pączków&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki muszą być ogrzane do temp. pokojowej. Mleko można trochę podgrzać.&lt;br /&gt;Zrobić rozczyn z drożdży roztartych z łyżką cukru (jeśli używamy świeżych)*, 2 łyżkami mąki i pół szklanki mleka, pozostawić do wyrośnięcia. Mąkę przesiać. Utrzeć jajko i żółtka z cukrem, dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, utłuczoną wanilię, resztę mleka, szczyptę soli i spirytus. Wyrabiać aż ciasto będzie gładkie i lśniące, a na powierzchni ukażą się pęcherzyki powietrza. Dodać roztopiony tłuszcz, jeszcze chwilę wyrobić. Uformować kulę i zostawić w ciepłym miejscu na 10 - 15 minut, gdy zacznie rosnąć wyrobić. Zostawić do wyrośnięcia na następne 15 minut.&lt;br /&gt;Ciasto rozwałkować na grubość 1-1,5 cm i wycinać kółka szklanką o średnicy około 7 cm. Krążki odłożyć na stolnicę oprószoną mąką. Nakryć serwetką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.&lt;br /&gt;Smażyć w głębokim tłuszczu (temp. 175°C) po obu stronach, na złoty kolor. Wyjąć, osączyć na bibule i gorące (ale bez przesady, żeby się nie poparzyć) nadziać kremem. Użyć szprycy do dekoracji tortów, z długą końcówką.&lt;br /&gt;Posypać cukrem pudrem.&lt;br /&gt;* suche wystarczy wymieszać z mąką&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-4360197997413267205?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/4360197997413267205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=4360197997413267205&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4360197997413267205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4360197997413267205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/02/paczki-z-kremem-budyniowym.html' title='Pączki z kremem budyniowym'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8UUPJXX2VyU/Ty1dLCIhTiI/AAAAAAAABuo/WycsBCmDqgA/s72-c/p%25C4%2585czki%2Bz%2Bbudyniem%2B01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-5094044307529725337</id><published>2012-02-02T21:39:00.008+01:00</published><updated>2012-02-02T21:49:49.653+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny i babeczki'/><title type='text'>Jabłuszko z cynamonem ...</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PwDevsTLXEQ/Tyr1XZFNjKI/AAAAAAAABuE/i6WjVf4in_k/s1600/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-PwDevsTLXEQ/Tyr1XZFNjKI/AAAAAAAABuE/i6WjVf4in_k/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585%2B03.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5704641660236696738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Połączenie niezbyt odkrywcze, jako, że jabłko i cynamon to jedno z najpopularniejszych połączeń w deserach. Coś, co różni te muffinki od innych, to jest miodowo-owsiana posypka z dodatkiem kawy Inki. Daje ona bardzo delikatny, przyjemny posmak.&lt;br /&gt;Muffinki są wilgotne, bardzo proste do zrobienia i nie wiadomo kiedy znikają :)&lt;br /&gt;Dobrze jest pamiętać, aby składniki do muffinek miały temperaturę pokojową. Najlepiej się wtedy udają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WNXlYQ97_J0/Tyr1dJgJa9I/AAAAAAAABuQ/A7bdcsK4XMY/s1600/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-WNXlYQ97_J0/Tyr1dJgJa9I/AAAAAAAABuQ/A7bdcsK4XMY/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5704641759133920210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--uo7wxyrAPU/Tyr1RD4LHaI/AAAAAAAABt4/QuQKIHWPt1s/s1600/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 455px;" src="http://4.bp.blogspot.com/--uo7wxyrAPU/Tyr1RD4LHaI/AAAAAAAABt4/QuQKIHWPt1s/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5704641551465651618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-exT5Yyc1sbY/Tyr1LQHKrYI/AAAAAAAABts/XGcEeke9K6k/s1600/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 378px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-exT5Yyc1sbY/Tyr1LQHKrYI/AAAAAAAABts/XGcEeke9K6k/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5704641451670547842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Muffiny jabłkowe z owsiano – miodową posypką&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;16 szt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;1 szkl. cukru&lt;br /&gt;0,5 szkl oleju&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 szklanka maślanki&lt;br /&gt;1 słodkie jabłko obrane i pokrojone w kostkę (np. Cortland)&lt;br /&gt;2,5 szkl mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody oczyszczonej&lt;br /&gt;0,5 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;¼ łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;posypka:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;2 łyżki miodu (użyłam lipowy) (około 50 g)&lt;br /&gt;2 łyżki masła (około 40g)&lt;br /&gt;1 łyżeczka kawy Inki w proszku&lt;br /&gt;6 łyżek dowolnych płatków owsianych&lt;br /&gt;2 łyżki mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Piekarnik nagrzać do 175°C.&lt;br /&gt;Dużą prostokątną blachę wyłożyć jednorazowymi lub silikonowymi papilotkami*.&lt;br /&gt;Jabłko obrać i pokroić w kostkę.&lt;br /&gt;Zaczynamy od posypki:&lt;br /&gt;W garnuszku rozpuścić miód, masło i kawę Inkę. Wymieszać dokładnie. Zdjąć z palnika, wsypać płatki owsiane i mąkę i wymieszać na gęsta masę. Odstawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muffinki:&lt;br /&gt;W misce wymieszać łyżką cukier, olej, jajko i maślankę.&lt;br /&gt;W drugiej misce wymieszać mąkę z solą, sodą, cynamonem i proszkiem do pieczenia.&lt;br /&gt;Połączyć zawartość obu misek, dodać jabłko i wymieszać łyżką tylko tyle, aby składniki się połączyły. Równomiernie rozłożyć masę owsianą na muffinki i włożyć do gorącego piekarnika. Piec 23-25 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* Jednorazowe, papierowe papilotki muszą mieć „kołnierzyk”, żeby trzymały kształt i ciasto się nie wylało. Np. takie:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1tedlMuv6C0/Tyr1i5aoqlI/AAAAAAAABuc/J8MqMs1Ar4Q/s1600/muffiny%2Bpapilotka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-1tedlMuv6C0/Tyr1i5aoqlI/AAAAAAAABuc/J8MqMs1Ar4Q/s400/muffiny%2Bpapilotka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5704641857895049810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeśli używamy silikonowych foremek, warto je nasmarować cienką warstwą oleju i wysypać mąką. Doszłam do wniosku, że lepiej jest przygotować je w ten sposób. Zwłaszcza, gdy robię ciastka wilgotne, lub lepkie (czyli z owocami albo z dużą ilością miodu) Mają te foremki co prawda opinię „nieprzywierających”, ale przeważnie trochę ciasta zostaje na ściankach. Nie dość, że muffiny wyglądają jak obgryzione, to jeszcze ciężko je wyjąć z foremek. Czasami, jeśli muffinkę próbuje wydobyć z foremki samodzielnie małe dziecko, połowa ciastka zostaje w środku. Takie są moje doświadczenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-5094044307529725337?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/5094044307529725337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=5094044307529725337&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/5094044307529725337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/5094044307529725337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/02/jabuszko-z-cynamonem.html' title='Jabłuszko z cynamonem ...'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-PwDevsTLXEQ/Tyr1XZFNjKI/AAAAAAAABuE/i6WjVf4in_k/s72-c/muffiny%2Bjab%25C5%2582kowe%2Bz%2Bposypk%25C4%2585%2Bowsian%25C4%2585%2B03.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-4078884662926252778</id><published>2012-01-30T21:45:00.004+01:00</published><updated>2012-01-30T21:49:42.729+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsa'/><title type='text'>Damskie steki po polsku</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nWHHNozdWQc/TycBwgt6aTI/AAAAAAAABtU/aScOpZJIWas/s1600/pol%25C4%2599dwiczka%2Bmarynowana%2Bw%2Bmajeranku%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-nWHHNozdWQc/TycBwgt6aTI/AAAAAAAABtU/aScOpZJIWas/pol%25C4%2599dwiczka%2Bmarynowana%2Bw%2Bmajeranku%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703529386015877426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesienią, z okazji kolejnej naszej rocznicy ślubu, zafundowaliśmy sobie romantyczny weekend w spa, w &lt;a href="http://www.hotelbazuny.pl/"&gt;Hotelu Bazuny&lt;/a&gt; na obrzeżach Kościerzyny. Oprócz cudownych masaży gorącymi kamieniami, gorącą czekoladą, sauny i jacuzzi, jedliśmy wspaniałą kolację. Restauracja ma w swoim repertuarze dużo dań z kuchni polskiej, a my wybraliśmy polędwiczki w sosie z kminkiem. Były pyszne! Danie wykwintne, a jednak mające swojski smak.&lt;br /&gt;Ta właśnie kolacja zainspirowała mnie do przygotowania polędwiczek na sposób polski. Oprócz kminku, z przyprawami typowo polskim kojarzy mi się również majeranek. Połączyłam oba i mówię Wam - uzyskałam wspaniały efekt smakowy. Dodałam również sos sojowy, który nijak się ma do kuchni polskiej, ale dzięki temu powstało danie w stylu kuchni &lt;em&gt;fusion&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;Dzisiaj więc propozycja dla tych, którzy lubią majeranek. Gra on tu pierwsze skrzypce.&lt;br /&gt;Mam duży słoik zasuszonego latem majeranku, który dodaję to tu, to tam. A do mięsa wieprzowego, obok kminku, majeranek bardzo pasuje.&lt;br /&gt;Przygotowałam danie z delikatnego mięsa obranego z tłuszczu. Powiedziałabym, że są to damskie steki ;) Ze względu na wielkość, jak i rodzaj użytego mięsa.&lt;br /&gt;Polędwiczki, które marynuje się w majeranku z kminkiem, sokiem z cytryny i sosem sojowym są soczyste, miękkie i delikatne. Nie potrzeba ich już solić.&lt;br /&gt;Takie mini-steki wieprzowe podałam z brązowym ryżem wymieszanym z oliwą i łyżeczką suszonego czosnku niedźwiedziego oraz mieszanką sałat z oliwą, miodem, sokiem z cytryny i czosnkiem niedźwiedzim.&lt;br /&gt;Myślę, że jeśli taki obiad miałby mieć bardziej swojsko - polski smak, to zamiast brązowego ryżu doskonale sprawdzi się kasza i marchewka duszona z odrobiną masła i cukru. Z groszkiem lub bez. Ja wybrałabym z groszkiem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-V2F8fCqnRQE/TycB5aQnE1I/AAAAAAAABtg/jk7rxWWImhg/s1600/pol%25C4%2599dwiczka%2Bmarynowana%2Bw%2Bmajeranku.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-V2F8fCqnRQE/TycB5aQnE1I/AAAAAAAABtg/jk7rxWWImhg/pol%25C4%2599dwiczka%2Bmarynowana%2Bw%2Bmajeranku.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703529538901185362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Polędwiczki marynowane w majeranku&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;3 - 4 porcje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marynata:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;sok z pół cytryny&lt;br /&gt;2 łyżki oleju&lt;br /&gt;3 łyżki sosu sojowego&lt;br /&gt;2 łyżki suszonego majeranku&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonego kminku&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;oraz:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;polędwiczka wieprzowa o wadze około 340 g oczyszczona z błon i pokrojona na plastry grubości 1 cm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Składniki marynaty wymieszać ze sobą w szklanej misce, włożyć pokrojone plastry polędwiczki i dokładnie pokryć je marynatą. Naczynie przykryć szczelnie folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 6 godzin.&lt;br /&gt;Marynatę można też przełożyć do większego woreczka na mrożonki, włożyć polędwiczki i zawiązać worek. W ten sposób łatwo pokryć całą marynatą mięso operując tylko dłońmi.&lt;br /&gt;Raz czy dwa w czasie marynowania warto wymieszać składniki, aby mięso równomiernie się zamarynowało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patelnię grillową (lub inną, najlepiej taką, do której nic nie przywiera) maksymalnie nagrzać i położyć plastry polędwiczki z marynaty. Smażyć do momentu, aż się porządnie zrumienią po jednej stronie. Przełożyć na drugą stronę i smażyć krócej niż z pierwszej strony. Mają się również przyrumienić, ale pozostać soczyste.&lt;br /&gt;Gotowe!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-4078884662926252778?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/4078884662926252778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=4078884662926252778&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4078884662926252778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4078884662926252778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/damskie-steki-po-polsku.html' title='Damskie steki po polsku'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nWHHNozdWQc/TycBwgt6aTI/AAAAAAAABtU/aScOpZJIWas/s72-c/pol%25C4%2599dwiczka%2Bmarynowana%2Bw%2Bmajeranku%2B01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-6176679077794798063</id><published>2012-01-28T22:14:00.005+01:00</published><updated>2012-01-28T22:20:57.067+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowe słodkie'/><title type='text'>Słodkie minibułeczki śniadaniowe z dżemem</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TapguLE71yI/TyRmCBrudXI/AAAAAAAABtI/-TZ49nIINiQ/s1600/bu%25C5%2582eczki%2B%25C5%259Bniadaniowe%2Bz%2Bd%25C5%25BCemem.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 423px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-TapguLE71yI/TyRmCBrudXI/AAAAAAAABtI/-TZ49nIINiQ/bu%25C5%2582eczki%2B%25C5%259Bniadaniowe%2Bz%2Bd%25C5%25BCemem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702795213155497330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ładnie to tak drugi raz pod rząd serwować słodkie bułeczki drożdżowe?&lt;br /&gt;Oj tam, oj tam :), były pyszne, więc wskoczyły na bloga:) &lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/drozdzowki-podwojnie-jabkowe.html"&gt;Poprzednie&lt;/a&gt;, to typowe drożdżówki, a te dzisiejsze również są słodkie, ale to bardziej bułeczki. Z dżemem w środku i w rozmiarze mini. Powstały z modyfikacji przepisu na &lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2008/12/paczki-oponki.html"&gt;oponki&lt;/a&gt;. Te bułeczki przygotowuje się wieczorem, a rano piecze. Najlepsze są lekko ciepłe i posmarowane masłem. Pyszny jest ten ciepły dżem w środku bułeczek!&lt;br /&gt;Takie przepisy z wyrastaniem ciasta w chłodzie to genialny sposób na świeże pieczywo na śniadanie. Wiemy wtedy, że śniadanie będzie gotowe akurat jak nasi domownicy wstaną obudzeni cudnym zapachem piekącego się pieczywa, a my nie musimy zrywać się bladym świtem lub w środku nocy, by zagnieść ciasto na poranne bułeczki. Wystarczy, gdy wstaniemy jedną godzinę przed resztą naszej &lt;em&gt;bandy&lt;/em&gt; :)&lt;br /&gt;Ciasto po nocy spędzonej w lodówce jest świetne w wałkowaniu. Jest trochę sztywniejsze niż gdy rośnie w cieple i bardzo elastyczne.&lt;br /&gt;Kto lubi słodkie śniadania, będzie zadowolony z tych bułeczek!&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KEoeGznbH1I/TyRl8hZC49I/AAAAAAAABs8/c1KXSd70mVw/s1600/bu%25C5%2582eczki%2B%25C5%259Bniadaniowe%2Bz%2Bd%25C5%25BCemem%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 782px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-KEoeGznbH1I/TyRl8hZC49I/AAAAAAAABs8/c1KXSd70mVw/bu%25C5%2582eczki%2B%25C5%259Bniadaniowe%2Bz%2Bd%25C5%25BCemem%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702795118587864018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-c7F_FrdfzsA/TyRl0vxkayI/AAAAAAAABsw/OtJRLGAKcRg/s1600/bu%25C5%2582eczki%2B%25C5%259Bniadaniowe%2Bz%2Bd%25C5%25BCemem%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 531px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-c7F_FrdfzsA/TyRl0vxkayI/AAAAAAAABsw/OtJRLGAKcRg/bu%25C5%2582eczki%2B%25C5%259Bniadaniowe%2Bz%2Bd%25C5%25BCemem%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702794985009867554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Słodkie minibułeczki śniadaniowe z dżemem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;em&gt;1/2 szkl letniego mleka&lt;br /&gt;1/3 szkl + 1/2 łyżki cukru&lt;br /&gt;30 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;2,5 szkl. mąki&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;1 duże jajko&lt;br /&gt;4 łyżki wody&lt;br /&gt;4 łyżki roztopionego masła (dałam 30g)&lt;br /&gt;Gęsta marmolada lub dżem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Do pół łyżki cukru w rondelku dodać drożdże i wymieszać aż drożdże się zrobią płynne. Zaleć letnim mlekiem, wymieszać i przykryć ściereczką. Zostawić w ciepłym miejscu aż się wzburzą (około 15 min.).&lt;br /&gt;W misce wymieszać mąkę, pozostały cukier i sól. W małej miseczce rozbełtać jajko, do którego dodać 4 łyżki wody.&lt;br /&gt;Do miski z mąką wlać powoli zaczyn drożdżowy i zacząć powoli miksować końcówkami do zagniatania ciasta. Później powoli wlewać jajko z wodą i letnie rozpuszczone masło. Przełączyć na maksymalną prędkość i miksować 10-15 min, aż ciasto utworzy gładką kulę. Przykryć miskę folią i włożyć na noc do lodówki.&lt;br /&gt;Rano wyjąć z lodówki, zimne ciasto rozwałkować na grubość 8 -10 mm i wyciąć kółka np. szklanką. Na każdym kółku położyć pół łyżeczki dżemu i zlepiać krążki w kulkę. Odkładać na blachę z wyposażenia piekarnika (z papierem do pieczenia) złączeniem do dołu. Gdy wszystkie bułeczki będą gotowe, lekko oprószyć mąką wierzchy bułeczek i przykryć ściereczką. Zostawić na 45 min, aby bułeczki podrosły. Można piec na dwie raty, lub wszystkie bułeczki razem.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do 180°C. Piec około 12 min. Wystudzić na metalowej kratce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-6176679077794798063?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/6176679077794798063/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=6176679077794798063&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/6176679077794798063'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/6176679077794798063'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/sodkie-minibueczki-sniadaniowe-z-dzemem.html' title='Słodkie minibułeczki śniadaniowe z dżemem'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-TapguLE71yI/TyRmCBrudXI/AAAAAAAABtI/-TZ49nIINiQ/s72-c/bu%25C5%2582eczki%2B%25C5%259Bniadaniowe%2Bz%2Bd%25C5%25BCemem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-5383320689251317643</id><published>2012-01-25T10:55:00.005+01:00</published><updated>2012-01-25T11:02:18.664+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciastka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowe słodkie'/><title type='text'>Drożdżówki podwójnie jabłkowe</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-md03if9eVig/Tx_SReFqPhI/AAAAAAAABsY/bOSnso5UxRE/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BC%25C3%25B3wki%2Bpodw%25C3%25B3jnie%2Bjab%25C5%2582kowe%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701506850850749970" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-md03if9eVig/Tx_SReFqPhI/AAAAAAAABsY/bOSnso5UxRE/dro%25C5%25BCd%25C5%25BC%25C3%25B3wki%2Bpodw%25C3%25B3jnie%2Bjab%25C5%2582kowe%2B02.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały dom już śpi, w kuchni, po cichu robię ostatnie porządki. Wycieram blaty. Lubię to. Twórczy bałagan też jest fajny, ale uporządkowane blaty niewątpliwie milej mnie nastrajają;) Podnoszę na chwilę rolety – pada śnieg. Jutro będzie biało, bo jest mróz. Nareszcie. Przez ostatnich kilka dni jak tylko spadło trochę śniegu, od razu się topił i brodziliśmy po kostki w wodzie. Śnieg wcale nie jest taki zły, ale ... Jak to dobrze, że jestem w ciepłym domu. Mimo to włączam piekarnik. Będzie jeszcze przytulniej. Zapach drożdżówek z jabłkami cudownie się komponuje ze spokojnym nocnym, mroźnym, białym światem za oknem. Cisza, aromat piekących się drożdżówek i ja. Ciekawe czy moim domownikom śni się ciepłe ciastko z jabłkami?&lt;br /&gt;Będzie w sam raz do porannego ciepłego kakao, kawy i do szkolnego pudełka na drugie śniadanie. W tych drożdżówkach użyłam mąki krupczatki. Drożdżówki z mąką krupczatką są moimi ulubionymi. Puszyste i miękkie. Te dzisiejsze są podwójnie jabłkowe. W każdej bułeczce zrobiłam wgłębienie i nałożyłam domowego musu jabłkowego (takiego jak do szarlotek) i dodałam jeszcze cząstki surowych jabłek. Użyłam odmiany &lt;em&gt;Golden delicious&lt;/em&gt;, bo te jabłka trzymają kształt po upieczeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cSlCR-Al9k4/Tx_SYn56zLI/AAAAAAAABsk/d1vpko_rFEU/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BC%25C3%25B3wki%2Bpodw%25C3%25B3jnie%2Bjab%25C5%2582kowe.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701506973744942258" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-cSlCR-Al9k4/Tx_SYn56zLI/AAAAAAAABsk/d1vpko_rFEU/dro%25C5%25BCd%25C5%25BC%25C3%25B3wki%2Bpodw%25C3%25B3jnie%2Bjab%25C5%2582kowe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4SZ00vqV5dE/Tx_SLZ0Bz6I/AAAAAAAABsM/SOBpp8dybLE/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BC%25C3%25B3wki%2Bpodw%25C3%25B3jnie%2Bjab%25C5%2582kowe%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 800px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701506746623840162" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-4SZ00vqV5dE/Tx_SLZ0Bz6I/AAAAAAAABsM/SOBpp8dybLE/dro%25C5%25BCd%25C5%25BC%25C3%25B3wki%2Bpodw%25C3%25B3jnie%2Bjab%25C5%2582kowe%2B01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Drożdżówki podwójnie jabłkowe&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;16 szt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;550 g mąki krupczatki (można również użyć zwykłej, jeśli nie mamy krupczatki)&lt;br /&gt;5 dkg drożdży&lt;br /&gt;1 szkl. mleka&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;2 zółtka&lt;br /&gt;10 dkg cukru&lt;br /&gt;10 dkg masła (rozpuszczone)&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;2 jabłka&lt;br /&gt;200-250 g musu (puree) jabłkowego (16 łyżeczek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Pokruszone drożdże wymieszać z 1 łyżką cukru, 1 łyżką mąki i szklanką letniego mleka, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia, aby podwoiło objętość ( u mnie trwało to 15 min, ale wszystko zależy od drożdży i temperatury w kuchni).&lt;br /&gt;Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięte drożdże, jajka, cukier i szczyptę soli. Wyrabiać ręcznie lub mikserem z końcówkami ślimakowymi. Wyrabiać tak długo, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów miski. Ja wyrabiałam około 10 min. Następnie dodać rozpuszczony i przestudzony tłuszcz i wyrabiać, aż się połączy z ciastem.&lt;br /&gt;Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę, aby podwoiło objętość.&lt;br /&gt;W tym czasie jabłka obieramy ze skórki, wykrawamy gniazda nasienne i dzielimy na ćwiartki. Każdą ćwiartkę kroimy na cztery plasterki.&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180°C. Dużą blachę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.&lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat posypany mąką i dzielimy na 16 części. Z każdej formujemy placuszek z wgłębieniem. Na środku kładziemy łyżeczkę musu jabłkowego i wkładamy po dwa kawałki jabłka.&lt;br /&gt;Odstawiamy na 20 minut do wyrośnięcia.&lt;br /&gt;Drożdżówki można upiec wszystkie razem i po upieczeniu oddzielić nożem, gdyby się połączyły jedna z drugą.&lt;br /&gt;Pieczemy 15-20 min. Studzimy na metalowej kratce i posypujemy cukrem pudrem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-5383320689251317643?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/5383320689251317643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=5383320689251317643&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/5383320689251317643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/5383320689251317643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/drozdzowki-podwojnie-jabkowe.html' title='Drożdżówki podwójnie jabłkowe'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-md03if9eVig/Tx_SReFqPhI/AAAAAAAABsY/bOSnso5UxRE/s72-c/dro%25C5%25BCd%25C5%25BC%25C3%25B3wki%2Bpodw%25C3%25B3jnie%2Bjab%25C5%2582kowe%2B02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-1745795929383528483</id><published>2012-01-19T20:45:00.005+01:00</published><updated>2012-01-19T20:53:50.567+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Truskawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery'/><title type='text'>Eksperymenty w domu i co z tego wyszło :)</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eUl2f3qyOsI/Txhzd0HYYrI/AAAAAAAABsA/gJrBfx8vC1Q/s1600/pianka%2Btruskawkowa.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 502px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-eUl2f3qyOsI/Txhzd0HYYrI/AAAAAAAABsA/gJrBfx8vC1Q/pianka%2Btruskawkowa.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5699432284480365234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczyło raz pójść na sanki i już moje dziecko miało taką chrypę, że zostało w domu zamiast iść do szkoły. Na szczęście po jednym dniu spędzonym w ciepłym domu chrypa minęła jak ręką odjął.&lt;br /&gt;Ale jaki to był dzień! Tylko my we dwójkę aż do wieczora!&lt;br /&gt;Mogliśmy razem pogapić się w telewizor, przeglądać książki o zwierzętach, pojazdach, wynalazkach ... co tylko było na półce.&lt;br /&gt;Znaleźliśmy też czas na zrobienie czegoś pysznego na deser. I to wcale nie z ksiązki kucharskiej, ale z książki o eksperymentach z wykorzystaniem rzeczy dostępnych w każdym domu.&lt;br /&gt;Przepis na nasz deser miał być eksperymentem, który pokazywał, że gdy jedzenie ma dużo powietrza w sobie, to wtedy jest bardzo puszyste.&lt;br /&gt;Zrobiliśmy (a ściślej – Krzyś zrobił) puszysty deser – piankę truskawkową. To był naprawdę bardzo dobry deser! Polecam wszystkim dzieciom i dorosłym:)&lt;br /&gt;A na dokładkę dodam jeszcze jedną fotkę innego eksperymentu, który warto przeprowadzić z dzieckiem. Nam się udał koncertowo:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-A2GCLrRYj4U/TxhzQom0gXI/AAAAAAAABro/EFod9K9Sk9I/s1600/pianka%2Btruskawkowa%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 513px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-A2GCLrRYj4U/TxhzQom0gXI/AAAAAAAABro/EFod9K9Sk9I/pianka%2Btruskawkowa%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5699432058052706674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gRj2zzMidQ8/TxhzXH-X9HI/AAAAAAAABr0/tBcrc4V2juc/s1600/pianka%2Btruskawkowa%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 363px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-gRj2zzMidQ8/TxhzXH-X9HI/AAAAAAAABr0/tBcrc4V2juc/pianka%2Btruskawkowa%2B03.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5699432169552213106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-V1zr00fU1Dw/TxhzKbcMeII/AAAAAAAABrc/DP08zOn8H3A/s1600/pianka%2Btruskawkowa%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 546px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-V1zr00fU1Dw/TxhzKbcMeII/AAAAAAAABrc/DP08zOn8H3A/pianka%2Btruskawkowa%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5699431951439263874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pianka truskawkowa&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;około 5 porcji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;100 g truskawek (użyłam mrożonych)&lt;br /&gt;1 galaretka truskawkowa + 300 ml wody&lt;br /&gt;2 jajka (białka oddzielone od żółtek)&lt;br /&gt;50 g cukru pudru&lt;br /&gt;75 g twarożku śmietankowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Galaretkę rozpuścić w wodzie. Wystudzić i włożyć do lodówki. Poczekać aż zacznie gęstnieć.&lt;br /&gt;Truskawki (mrożone trzeba rozmrozić) rozgnieść widelcem na papkę.&lt;br /&gt;Żółtka przełożyć do miski i dosypać cukru. Miskę z żółtkami wstawić do garnka z gorącą wodą i ubić żółtka na jasną, pulchną masę. Do ubitych żółtek dodać rozgniecione truskawki i wymieszać.&lt;br /&gt;Twarożek przełożyć do miski i wymieszać z tężejącą galaretką. Tą masę dodać do żółtek i wymieszać.&lt;br /&gt;Ubić pianę z białek i dodać do mieszanki truskawkowo-żółtkowej. Delikatnie wymieszać.&lt;br /&gt;Masę rozłożyć do pucharków i wstawić do lodówki do stężenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-1745795929383528483?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/1745795929383528483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=1745795929383528483&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1745795929383528483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1745795929383528483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/eksperymenty-w-domu-i-co-z-tego-wyszo.html' title='Eksperymenty w domu i co z tego wyszło :)'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-eUl2f3qyOsI/Txhzd0HYYrI/AAAAAAAABsA/gJrBfx8vC1Q/s72-c/pianka%2Btruskawkowa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-6409390151965736461</id><published>2012-01-17T22:50:00.003+01:00</published><updated>2012-01-17T22:56:07.568+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsne'/><title type='text'>Makaron z ziołowo - śmietanowym sosem</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_00iqZ_FDTc/TxXuAtlhFgI/AAAAAAAABrQ/Md775D_fCEM/s1600/makaron%2Bz%2Bsosem%2Bzio%25C5%2582owym.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-_00iqZ_FDTc/TxXuAtlhFgI/AAAAAAAABrQ/Md775D_fCEM/makaron%2Bz%2Bsosem%2Bzio%25C5%2582owym.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698722599511594498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj szybciutko podaję przepis na wykorzystanie wspomnianej &lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/jajka-obiad-na-dwa-dni.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; reszty obiadowego sosu. Ugotowałam makaron, a w czasie jak się gotował, wrzuciłam do sosu pokrojoną zieleninę i podgrzałam całość.&lt;br /&gt;Tym sposobem obiad powstał w 10 minut :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-N-WtYXVs-_E/TxXt4RAMw_I/AAAAAAAABrE/OWjP0S7T8Co/s1600/makaron%2Bz%2Bsosem%2Bzio%25C5%2582owym%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 475px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-N-WtYXVs-_E/TxXt4RAMw_I/AAAAAAAABrE/OWjP0S7T8Co/makaron%2Bz%2Bsosem%2Bzio%25C5%2582owym%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698722454399927282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Makaron z ziołowo - śmietanowym sosem&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;3 porcje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Reszta sosu z pieczarkami i porem (czyli pół porcji z &lt;/em&gt;&lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/jajka-obiad-na-dwa-dni.html"&gt;&lt;em&gt;tego&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt; przepisu)&lt;br /&gt;1 łyżka posiekanego koperku&lt;br /&gt;1 łyżka posiekanej natki pietruszki&lt;br /&gt;1 łyżka posiekanego szczypiorku&lt;br /&gt;1 duża garść posiekanej roszponki&lt;br /&gt;1 garść porwanej cykorii radicchio (dla koloru), może być więcej roszponki w zamian&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Ugotować dowolny makaron.&lt;br /&gt;Sos podgrzać w garnku tak, aby było mocno ciepły. Zdjąć z palnika i dodać wszystkie składniki. Wymieszać i przyprawić solą i pieprzem.&lt;br /&gt;Makaron wyłożyć na talerze, polać sosem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-6409390151965736461?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/6409390151965736461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=6409390151965736461&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/6409390151965736461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/6409390151965736461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/makaron-z-zioowo-smietanowym-sosem.html' title='Makaron z ziołowo - śmietanowym sosem'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_00iqZ_FDTc/TxXuAtlhFgI/AAAAAAAABrQ/Md775D_fCEM/s72-c/makaron%2Bz%2Bsosem%2Bzio%25C5%2582owym.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-3896258158384133057</id><published>2012-01-16T22:32:00.011+01:00</published><updated>2012-01-31T20:36:22.530+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciastka'/><title type='text'>Napoleonka ekspres</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-85XzOOPPp2M/TxSaZEG_S3I/AAAAAAAABq4/FLNu_48bnNQ/s1600/napoleonka%2Bekspres%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 800px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698349183920982898" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-85XzOOPPp2M/TxSaZEG_S3I/AAAAAAAABq4/FLNu_48bnNQ/napoleonka%2Bekspres%2B02.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napoleonka, z którą nie ma dużo zabawy. Na gotowym cieście francuskim, przełożona budyniem i gruszkami. Jeśli używamy mrożonego ciasta, dobrze jest dzień wcześniej przełożyć je z zamrażarki do lodówki. Po rozmrożeniu ciasta, deser robi się bardzo szybko.&lt;br /&gt;Idealna na elegancki deser w tygodniu, kiedy liczy się każda minuta. Ta napoleonka zawiera też mniej kremu niż tradycyjne ciastka, więc bez wyrzutów sumienia można sięgać po dokładkę :) Na każde ciastko przypada 1 duża łyżka budyniu.&lt;br /&gt;Aby maksymalnie ułatwić sobie pracę, ciasto francuskie pokroiłam na 12 części i ułożyłam je na dużej blasze z wyposażenia piekarnika. Upiekłam „poduszeczki”, które po wystudzeniu przekroiłam na pół, jak bułki i nałożyłam krem i gruszki.&lt;br /&gt;Miłego tygodnia:)&lt;br /&gt;U nas cudna, słoneczna zima:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xcivUGPcpWc/TxSYg-Ua3XI/AAAAAAAABqg/ZfdsMGk0c8Q/s1600/napoleonka%2Bekspres%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 650px; DISPLAY: block; HEIGHT: 411px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698347120782400882" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-xcivUGPcpWc/TxSYg-Ua3XI/AAAAAAAABqg/ZfdsMGk0c8Q/napoleonka%2Bekspres%2B03.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3pl6IxDXrdw/TxSYT2_IpqI/AAAAAAAABqI/OOgvrJm1Oo0/s1600/napoleonka%2Bekspres%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 650px; DISPLAY: block; HEIGHT: 541px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698346895475779234" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-3pl6IxDXrdw/TxSYT2_IpqI/AAAAAAAABqI/OOgvrJm1Oo0/napoleonka%2Bekspres%2B01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fZHz3DlMJSM/TxSYm3FzqiI/AAAAAAAABqs/RpZXvQLu2u0/s1600/napoleonka%2Bekspres.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 650px; DISPLAY: block; HEIGHT: 487px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698347221921278498" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-fZHz3DlMJSM/TxSYm3FzqiI/AAAAAAAABqs/RpZXvQLu2u0/napoleonka%2Bekspres.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Szybka napoleonka z kremem budyniowym i gruszkami&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;12 ciastek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;1 płat ciasta francuskiego (potrzeba trochę ponad 250 g)&lt;br /&gt;1 białko rozmieszane z 1 łyżeczką wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;krem:&lt;br /&gt;500 ml mleka&lt;br /&gt;niecałe 0,5 szkl cukru&lt;br /&gt;2 łyżeczki cukru waniliowego lub ekstraktu waniliowego&lt;br /&gt;0,5 szkl mąki&lt;br /&gt;1 żółtko&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ponadto:&lt;br /&gt;2 gruszki&lt;br /&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cukier puder do posypania ciastek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Piekarnik nagrzać do 220°C. Ciasto francuskie rozmrozić i pokroić na 12 części (kwadraty o boku około 6 cm). Przenieść na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia i ułożyć w niewielkich odstępach. Każdą część posmarować białkiem z wodą i upiec na złoty kolor (około 12 minut). Wyjąć, wystudzić na metalowej kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krem: W garnku z grubym dnem zagotować 1 szklankę mleka z cukrem i masłem. Pozostałe mleko wlać do miski, wsypać mąkę, dodać żółtko i wymieszać mątewką tak, aby nie było grudek mąki. Gdy mleko w garnku się zagotuje, wlać do niego zawartość miski, zmniejszyć moc palnika na średni i cały czas mieszając ugotować budyń. Gotować 1 minutę. Zestawić z palnika i wmieszać cukier waniliowy lub wanilię. Ostudzić. Aby budyń został gładki (nie było na jego powierzchni „kożucha”), trzeba przykryć go folią spożywczą tak, aby folia dotykała powierzchni budyniu. Najszybciej budyń studzi się w dużej misce z lodem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gruszki: obrać, wykroić gniazda nasienne, pokroić na ćwiartki i poszatkować na cieniutkie plasterki, najlepiej za pomocą tarki. Plasterki gruszek włożyć do miseczki i polać sokiem z cytryny, aby zachowały ładny kolor. Wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystudzone ciastka francuskie – poduszeczki przekroić na pół (jak bułki) i na dolne ich części nałożyć po jednej dużej łyżce budyniu. Na nim kładziemy cienką warstwę gruszek i przykrywamy górną częścią ciasta. Przed podaniem napoleonki posypać cukrem pudrem&lt;br /&gt;Najlepiej, jeśli mamy czas, schłodzić je przez 1-2 godziny w lodówce. Bez przykrywania ich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-3896258158384133057?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/3896258158384133057/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=3896258158384133057&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/3896258158384133057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/3896258158384133057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/napoleonka-ekspres.html' title='Napoleonka ekspres'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-85XzOOPPp2M/TxSaZEG_S3I/AAAAAAAABq4/FLNu_48bnNQ/s72-c/napoleonka%2Bekspres%2B02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-4635383130277825685</id><published>2012-01-14T18:39:00.008+01:00</published><updated>2012-01-14T18:53:51.051+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z kociego świata'/><title type='text'>O Księżniczce, Szambelanie i Smoku.</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pPrEPO4cqpg/TxG-eosvfYI/AAAAAAAABpw/prknjxbghFg/s1600/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 374px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-pPrEPO4cqpg/TxG-eosvfYI/AAAAAAAABpw/prknjxbghFg/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5697544437130820994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Dzisiaj wpis gościnny autorstwa mojego męża Bartka :)&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;7 dnia drugiego roku rządów Księżniczki Mruczanki nastąpiło nieoczekiwane wydarzenie. Jeden z poddanych księżniczki przyjął tymczasowo funkcję tragarza i dostarczył do Księstwa cały sztapel desek o bardzo interesującym zapachu. Deski były przesiąknięte delikatną wonią tajemniczych zakamarków kryjących tak uwielbiane przez koty sekrety. Po wstępnej akceptacji przez Szambelana Balbina i samą Księżniczkę deski trafiły do magazynu, gdzie sąsiadowały ze spichlerzem pełnym kocich ciasteczek.&lt;br /&gt;Ale największe zamieszanie rozpoczęło się dnia następnego. Rankiem, jakby nigdy nic wszyscy poddani zjedli śniadanie, a potem poddany, który wcześniej wcielił się w rolę tragarza wyjechał poza granice Księstwa i był nieobecny przez kilka godzin. Gdy wrócił dostarczył rulon dziwnej materii i kilka woreczków wydających przy poruszeniu miły dla ucha, szeleszczący dźwięk.&lt;br /&gt;Wtedy nastąpiła kulminacja wydarzeń dziwnych, interesujących i strasznych zarazem. Wyżej wspomniany poddany tym razem wcielił się w rolę budowniczego (jak ci ludzie to robią, że ot tak zmieniają swoje role i nawet nie pytają Księżniczki o zgodę...) i zaczął zwiezione uprzednio deski ciąć straszliwie hałasującą maszyną. W dodatku zaczął jeszcze demolować ściany Księstwa za pomocą innej, wydającej jeszcze chyba potworniejsze dźwięki, machiny. Na szczęście nie trwało to zbyt długo, choć i tak Księżniczka udała się z godnością do najdalszego zakątka swych włości i sprawowała rządy spod kanapy.&lt;br /&gt;Gdy wreszcie można było wejść do prowincji, w której te wydarzenia miały miejsce oczom Księżniczki i jej szambelana ukazał się iście dantejski widok - wszystkie meble zakryte były folią i pokryte grubą warstwą kurzu przyczepiającego się do łapek. Jednak ta drobna niedogodność nie powstrzymała dostojników przed dokładnym sprawdzeniem wszystkiego. Deski, uprzednio długie teraz jakimś dziwnym sposobem rozmnożyły się płacąc za to swoją długością. Niektóre z nich zaczęły się nawet ze sobą łączyć!&lt;br /&gt;Niestety sielankę szczegółowej inspekcji przerwało wejście na scenę smoka Odkurzacza. Księżniczka znowu zajęła się sprawami wagi państwowej pod kanapą i nawet nieustraszony Szambelan Balbin nie był w stanie powstrzymać smoka przed pożarciem całego kurzu i licznych wiórów zalegających w całej prowincji.&lt;br /&gt;Smok, nażarłszy się umknął do swej jaskini. Straszne odgłosy zostały zastąpione przez znośne odgłosy stukającego młotka i wkrętarki (to już bardziej znane dźwięki zarówno Księżniczce jak i jej Szambelanowi). Z desek powstały jakieś tajemnicze konstrukcje. Szambelan Balbin nie omieszkał oczywiście sprawdzić, że w niektórych z tych konstrukcji da się położyć, zwinąć w kłębek i bardzo miło spędzać czas na rozmyślaniu o niebieskich migdałach i spaniu.&lt;br /&gt;Jednak wszystko, nawet najbardziej interesujące, kiedyś może się znudzić. Zwłaszcza jak oczy się kleją i jakoś tak coraz mocniej ciągnie cię w stronę jakieś przytulnego, miękkiego miejsca gdzie można się troszkę zrelaksować.&lt;br /&gt;Jakie było oburzenie Księżniczki, gdy nagle, w środku sjesty przyszedł poddany i śmiał ją przenieść (co za hańba!) na rękach do ogarniętej rewolucją prowincji... Położył ją na jakimś dziwnym czymś z czego w pierwszym momencie Księżniczka chciała, kocim zwyczajem, od razu zeskoczyć. Ale gdy minęło pierwsze oszołomienie stwierdziła, że jednak tu zostanie i wyrazi swoje niezadowolenie jedynie odwróceniem się na drugi bok. Bo okazało się, że została położona na bardzo wygodnej półeczce, której wcześniej tu nie było! Półeczka miała tak ulubiony przez Księżniczkę rozmiar pokrywy od skanera i jeszcze do tego była otoczona taką miluśką ścianką, żeby łapki czy brzuszek nie wypadały poza krawędź! W takich okolicznościach Księżniczka kontynuowała swoją drzemkę. A w tym czasie powstawały kolejne konstrukcje, które, służąc swej Pani, sprawdzał i testował osobiście Szambelan Balbin. Starał się przy tym z całych swych sił aby każdą półeczką sprawdzić jak najszybciej się da! Najlepiej nawet w czasie montażu...&lt;br /&gt;Rewolucja w prowincji zakończyła się następnego dnia. Jak to w bajkach bywa, zakończenie było szczęśliwe. Okazało się bowiem, że włości Księżniczki rozszerzyły się o trzy sympatyczne półeczki i bunkier, do którego można się dostać jedynie po wskoczeniu na stół, skaner, drukarkę, dwie półeczki i po przejściu po długiej kładce. Już samo pokonywanie tej drogi jest wspaniałą okazją do rozrywki, a sam bunkier jest najwspanialszym miejscem w całym Księstwie. Jest najwyżej położonym punktem, doskonałym do obserwacji poddanych spędzających większość czasu w tej właśnie prowincji (na marginesie dodam, że ci poddani to zbijają bąki jak nikt inny - siedzą tam całymi dniami i gapią się w jakieś takie świecące prostokąty). Bunkier jest dwupiętrowy, Księżniczka od razu zajęła wyższą półkę pozostawiając Szambelanowi miejsce poniżej.&lt;br /&gt;Bunkier ma jeszcze jedną fajną cechę - dolna kondygnacja jest prawie całkowicie zamknięta, jest tylko ciasne wejście, szczelina obserwacyjna i dwa otwory strzelnicze. I dzięki temu można doskonale bawić się, gdy Szambelan leży w środku i wystawia łapki przez różne otwory, a Księżniczka na dachu stara się trafić Szambelana wkładając łapki w akurat wolne otwory. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zresztą zobaczcie sami jak wyglądają nowe włości Księżniczki Mruczanki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fQ0HoP3QApc/TxG_os33DbI/AAAAAAAABp8/qG0nEpmOZ-g/s1600/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 953px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-fQ0HoP3QApc/TxG_os33DbI/AAAAAAAABp8/qG0nEpmOZ-g/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5697545709561515442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-s_c-Mab7RSU/TxG-aYy4DPI/AAAAAAAABpk/qTIwSQ7lf4w/s1600/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 981px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-s_c-Mab7RSU/TxG-aYy4DPI/AAAAAAAABpk/qTIwSQ7lf4w/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki%2B03.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5697544364142103794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mx361cmh450/TxG-UCt-w-I/AAAAAAAABpY/KUFbzx9ytYY/s1600/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 510px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-mx361cmh450/TxG-UCt-w-I/AAAAAAAABpY/KUFbzx9ytYY/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5697544255136777186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-4635383130277825685?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/4635383130277825685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=4635383130277825685&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4635383130277825685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4635383130277825685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/o-ksiezniczce-szambelanie-i-smoku.html' title='O Księżniczce, Szambelanie i Smoku.'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pPrEPO4cqpg/TxG-eosvfYI/AAAAAAAABpw/prknjxbghFg/s72-c/B%2526M%2Bp%25C3%25B3lki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-551319699819022156</id><published>2012-01-12T20:56:00.004+01:00</published><updated>2012-01-12T21:01:28.143+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bezmięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiady'/><title type='text'>Jajka. Obiad na dwa dni</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1L1fJruIyDI/Tw87fdFaN2I/AAAAAAAABpA/KUz2zxB9N-c/s1600/jajka%2Bw%2Bsosie%2Bpor-pieczarki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-1L1fJruIyDI/Tw87fdFaN2I/AAAAAAAABpA/KUz2zxB9N-c/jajka%2Bw%2Bsosie%2Bpor-pieczarki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696837465216268130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest tak ciepło, że kury w gospodarstwie skąd biorę mleko i jajka niosą się jak szalone. Brak mrozu i śniegu sprawił, że kury znoszą jajka na potęgę! Korzystam z tego i kupuję póki mogę. Tym bardziej, że są naprawdę bardzo świeże i smaczne.&lt;br /&gt;Robię z nich naleśniki, ciasta, pasty z ich dodatkiem, jajka w koszulkach, ale dawno już nie robiłam obiadu z jajkami w roli głównej. Po szybkim przejrzeniu zeszytu z przepisami znalazłam coś, co mnie bardzo zainteresowało. Posłużyło mi to jako inspiracja i w ten sposób powstały jajka w sosie, lecz nie koperkowym lub musztardowym, ale w sosie z dużą ilością pora i pieczarek.&lt;br /&gt;Ważny w tym przepisie jest czas i sposób gotowania jajek*.&lt;br /&gt;Polecam ten przepis! Tym bardziej, że sosu wychodzi sporo i można go wykorzystać na obiad następnego dnia.&lt;br /&gt;Następnym razem pokażę Wam w jaki sposób użyłam pozostały sos od jajek.&lt;br /&gt;Zobaczycie również kolejne doniesienia z kociego świata :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b0LFHH6PlfA/Tw87Y9n8bVI/AAAAAAAABo0/KTJD8mROS1w/s1600/jajka%2Bw%2Bsosie%2Bpor-pieczarki%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 578px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-b0LFHH6PlfA/Tw87Y9n8bVI/AAAAAAAABo0/KTJD8mROS1w/jajka%2Bw%2Bsosie%2Bpor-pieczarki%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696837353691966802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-57xkbNyAxms/Tw87SuE5JHI/AAAAAAAABoo/gru-EFZQs3s/s1600/jajka%2Bw%2Bsosie%2Bpor-pieczarki%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-57xkbNyAxms/Tw87SuE5JHI/AAAAAAAABoo/gru-EFZQs3s/jajka%2Bw%2Bsosie%2Bpor-pieczarki%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696837246439203954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jajka w sosie pieczarkowo – porowym&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;jajka – 3 porcje, sos – około 6 porcji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;6 jajek ugotowanych na półtwardo* i obranych&lt;br /&gt;200 g pieczarek&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;1 średni por (tylko biała część)&lt;br /&gt;0,5 szkl wody&lt;br /&gt;0,5 szkl śmietanki 18%&lt;br /&gt;1 łyżka mąki&lt;br /&gt;2 łyżki oleju&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;2 łyżki natki pietruszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Cebulę pokroić w ćwierćplasterki, pora na cienkie półplasterki. Pieczarki też na półplasterki (chyba, że są duże, to na mniejsze części).&lt;br /&gt;Na jednej łyżce oleju udusić cebulę i por. Dusić przez 5 minut na małym ogniu od czasu do czasu mieszając. Dodać pieczarki, szczyptę soli i dusić kolejne 5 minut. Następnie wlać wodę i zagotować. Zdjąć z palnika.&lt;br /&gt;W rondelku rozgrzać drugą łyżkę oleju, wsypać mąkę i chwilę ją podsmażać. Powoli wlewać śmietankę cały czas mieszając rózgą / mątewką. Po wlaniu całej ilości śmietany, zagotować i mieszając gotować 0,5 minuty. Zdjąć z palnika, przyprawić solą i pieprzem. Dodać pieczarki z porem, natkę i obrane jajka.&lt;br /&gt;Podawać z ziemniakami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Wkładam jajka (wielkości M, czyli średnie) do garnka z zimną wodą i gotuję je przez 6,5 -7 minut od momentu zawrzenia wody (czyli od kiedy duże bąble pary odrywają się od dna garnka). Gdy jajka zaczną się gotować zmniejszam moc palnika na średnią. Po ugotowaniu od razu zanurzam jajka w zimnej wodzie, aby przerwać gotowanie. Są wtedy ugotowane na półtwardo, w samym środku widać mały punkcik lekko płynnego żółtka. Tak gotowane jajka są bardzo delikatne i również ich wygląd po przekrojeniu mile zaskakuje. Nie ma mowy o nieapetycznej, ciemnej obwódce żółtka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-551319699819022156?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/551319699819022156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=551319699819022156&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/551319699819022156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/551319699819022156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/jajka-obiad-na-dwa-dni.html' title='Jajka. Obiad na dwa dni'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1L1fJruIyDI/Tw87fdFaN2I/AAAAAAAABpA/KUz2zxB9N-c/s72-c/jajka%2Bw%2Bsosie%2Bpor-pieczarki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-271676907302721963</id><published>2012-01-05T21:58:00.008+01:00</published><updated>2012-01-25T21:15:34.763+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z kociego świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z czekoladą i kakao'/><title type='text'>Sernik na czekoladowym spodzie i garść wieści z kociego świata</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AQC17B3aBHk/TwYQ2JARszI/AAAAAAAABoQ/4I3eWO-Ghxw/s1600/sernik%2Bz%2Bczarnym%2Bspodem%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 517px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-AQC17B3aBHk/TwYQ2JARszI/AAAAAAAABoQ/4I3eWO-Ghxw/sernik%2Bz%2Bczarnym%2Bspodem%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694257301172630322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śnieg z deszczem, który przywitał nas dzisiaj rano przykuł uwagę Balbina, naszego młodszego kota. Momentami padało całkiem mocno i Balbin z ledwością usiedział na swojej polarowej poduszeczce w kuchni na parapecie. Łapką łapał białe płatki przez szybę. (tak na marginesie, na szybie mamy mnóstwo kocich łapek i nosków – i to jeszcze razy dwa – bo dwa koty z nami mieszkają :)) Stawał na tylnych łapkach, prawie na paluszkach, i pokazywał jaki jest duży. A łapki ma chudziutkie i krzywe, &lt;em&gt;na beczce prostowane&lt;/em&gt;, naprawdę śmieszny kotek z niego.&lt;br /&gt;Mruczka vel Mruczanka, starsza o rok kotka, w tym czasie siedziała na parapecie w pokoju. Obserwowała co się dzieje za oknem, lecz nieco spokojniej. To już jej druga zima w życiu! A poza tym Mruczanka jest naszą księżniczką i jej nie wypada szaleć na parapecie;) Ona zachowuje się jak kocia arystokratka. Choć zdarza się jej zapomnieć i bawić bombkami z choinki jak mały kociak. Później, jak zostanie na tym przyłapana, to mogłabym przysiąc, że robi zawstydzoną minę i szybko biegnie na kanapę :) śmieszne te nasze kociska!&lt;br /&gt;Zobaczcie sami, &lt;a href="http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/11/muffiny-z-bananem-i-sokiem-ananasowym.html"&gt;znów&lt;/a&gt; zostały przyłapane na czułościach. Balbin myje Mruczce łepek :) Taki salon piękności nasze koty fundują sobie przynajmniej raz dziennie. Zwykle to Mruczka jako starsza myje łepek i uszka Balbinowi, ale tym razem było odwrotnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xIR47Mp6DYQ/TwYQW0rWryI/AAAAAAAABng/ab12Hx-XKfk/s1600/B%2526M.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 867px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-xIR47Mp6DYQ/TwYQW0rWryI/AAAAAAAABng/ab12Hx-XKfk/B%2526M.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694256763140222754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokażę Wam jeszcze dwa zdjęcia z Parku Oliwskiego zrobione w ostatnich dniach starego roku. Widzicie te pąki???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WrAthQqMffo/TwYQezL5iFI/AAAAAAAABns/7jUhHp5Reu0/s1600/park%2Boliwsk%2B01i.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-WrAthQqMffo/TwYQezL5iFI/AAAAAAAABns/7jUhHp5Reu0/park%2Boliwsk%2B01i.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694256900178806866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7RUBKdtNqo0/TwYQmjLZe4I/AAAAAAAABn4/SD3nE2Scetw/s1600/park%2Boliwski.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 867px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-7RUBKdtNqo0/TwYQmjLZe4I/AAAAAAAABn4/SD3nE2Scetw/park%2Boliwski.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694257033320692610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A żeby nie było całkiem niekulinarnie, to chciałabym Wam polecić pyszny, wilgotny sernik znaleziony u Asi z &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/desery/serniki/sernik_na_czekoladowym_spodzie_z_malinami/przepis.html"&gt;Kwestii Smaku&lt;/a&gt;. Nie zrobiłam tylko musu malinowego, więc przepis podaję bez musu. Po kompletny przepis idziemy do &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/desery/serniki/sernik_na_czekoladowym_spodzie_z_malinami/przepis.html"&gt;Asi &lt;/a&gt;:) A przepis jest idealny! Sernik równy jak stół, bez pęknięć i mający moją ulubioną konsystencję, bardzo kremową. Polecam!&lt;br /&gt;A &lt;a href="http://shawlsmylove.blogspot.com/2012/01/supermiekki-szaliczek-wielokolorowy.html"&gt;tu &lt;/a&gt;i &lt;a href="http://shawlsmylove.blogspot.com/2012/01/zielona-mgieka.html"&gt;tu,&lt;/a&gt; jeśli macie ochotę zobaczcie dwa szale, które ostatnio zrobiłam.&lt;br /&gt;Ale teraz już sernik :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TgnlDbrxVww/TwYQuYQ1dNI/AAAAAAAABoE/fSKFfCov_CA/s1600/sernik%2Bz%2Bczarnym%2Bspodem%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-TgnlDbrxVww/TwYQuYQ1dNI/AAAAAAAABoE/fSKFfCov_CA/sernik%2Bz%2Bczarnym%2Bspodem%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694257167829660882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bH6vMHioW10/TwYQ9A2_uqI/AAAAAAAABoc/PcU149_BxXY/s1600/sernik%2Bz%2Bczarnym%2Bspodem.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-bH6vMHioW10/TwYQ9A2_uqI/AAAAAAAABoc/PcU149_BxXY/sernik%2Bz%2Bczarnym%2Bspodem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694257419245304482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sernik na czekoladowym spodzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekoladowy spód Brownie:&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;em&gt;65 g ciemnej czekolady&lt;br /&gt;65 g miękkiego masła&lt;br /&gt;50 g drobnego cukru&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;40 g mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;strong&gt;Masa serowa:&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;em&gt;500 g tłustego sera twarogowego zmielonego trzykrotnie&lt;br /&gt;500 g sera mascarpone&lt;br /&gt;3 łyżki mąki ziemniaczanej (lub pszennej)&lt;br /&gt;1 i 1/2 szklanki cukru&lt;br /&gt;5 jajek&lt;br /&gt;80 ml (1/3 szklanki) śmietanki kremówki 36% lub 30%&lt;br /&gt;2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Potrzebne też będą:&lt;br /&gt;- szczelna tortownica o średnicy 25 cm z odpinaną obręczą, wysmarowana masłem (jeśli nie mamy pewności co do szczelności tortownicy, smarujemy ją masłem, a samo dno bardzo małą jego ilością, na spód tortownicy kładziemy papier do pieczenia i wypuszczamy go na zewnątrz, zamykając ciasno obręcz). Wadą tego rozwiązania jest to, że papier może być ciężki do usunięcia spod upieczonego już sernika.&lt;br /&gt;- kilka kawałków grubej folii aluminiowej do zabezpieczenia formy od zewnątrz&lt;br /&gt;- duża i głęboka blacha do pieczenia, wypełniona wrząca wodą, do której włożymy tortownicę z sernikiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Przygotować i odmierzyć składniki na czekoladowy spód oraz na masę serową. Zagotować wodę, w której piekł się będzie sernik. Przygotować tortownicę: dokładnie obwinąć dno i boki folią aluminiową, zabezpieczając sernik przed dostaniem się wody do środka.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Czekoladowy spód Brownie:&lt;/strong&gt; Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Czekoladę połamać na kostki, roztopić, ostudzić (ma być lekko ciepła). Masło ucierać z cukrem aż będzie puszyste (około 7 minut). W innej miseczce ubić na pianę jajko.&lt;br /&gt;Połączyć wszystkie składniki delikatnie mieszając (szpatułką lub łyżką): najpierw utarte masło z ostudzoną czekoladą, następnie z przesianą mąką, a na koniec z ubitym jajkiem. Gładką masę przełożyć do formy, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika. Piec przez 6 minut (na wierzchu ma pojawić się skorupka), wyjąć z piekarnika. W międzyczasie zacząć przygotowywać masę serową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Masa serowa:&lt;/strong&gt; do misy miksera włożyć ser twarogowy razem z serem mascarpone i mąką. Ucierać mieszadłem miksera przez około 2 - 3 minuty na małych obrotach miksera, aż masa będzie gładka. Stopniowo dodawać cukier cały czas miksując na małych obrotach miksera (starając się nie napowietrzać masy). Wbijać kolejno jajka miksując wolno przez około 15 - 30 sekund po każdym dodanym jajku. Na koniec zmiksować ze śmietanką i ekstraktem z wanilii.&lt;br /&gt;Masę wylać (na początku wyłożyć łyżką) na podpieczony czekoladowy spód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tortownicę z sernikiem wstawić do większej formy do pieczenia, w którą wlać wrzącą wodę. Tortownica ma być zanurzona do połowy w wodzie. Całość wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut w 175 stopniach. Następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec jeszcze przez 90 minut. Sernik należy studzić stopniowo: przez pierwsze 15 minut po wyłączeniu piekarnika pozostawić w zamkniętym piekarniku, przez następne 15 minut stopniowo uchylać drzwiczki. Po tym czasie wyjąć i całkowicie ostudzić, następnie zdjąć obręcz z tortownicy i wstawić sernik do lodówki (bez przykrycia) na minimum 8 godzin. Im sernik lepiej i dłużej schłodzony - tym lepiej. Kroić ostrym nożem zanurzanym na chwilę we wrzątku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-271676907302721963?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/271676907302721963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=271676907302721963&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/271676907302721963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/271676907302721963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/sernik-na-czekoladowym-spodzie-i-garsc.html' title='Sernik na czekoladowym spodzie i garść wieści z kociego świata'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-AQC17B3aBHk/TwYQ2JARszI/AAAAAAAABoQ/4I3eWO-Ghxw/s72-c/sernik%2Bz%2Bczarnym%2Bspodem%2B02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-1167671437104392077</id><published>2012-01-03T17:39:00.005+01:00</published><updated>2012-01-09T10:24:53.585+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsa'/><title type='text'>Zapiekanka z warzywami i wędliną</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-y7pcWRLxYI0/TwMv4WORodI/AAAAAAAABks/e4fG4anFCtA/s1600/zapiekanka%2Bz%2Bwarzyw%2Bi%2Bw%25C4%2599dliny.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 650px; DISPLAY: block; HEIGHT: 533px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693446999011074514" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-y7pcWRLxYI0/TwMv4WORodI/AAAAAAAABks/e4fG4anFCtA/zapiekanka%2Bz%2Bwarzyw%2Bi%2Bw%25C4%2599dliny.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za wszystkie maile i komentarze z życzeniami. Dziękuję za to, że wciąż tu wchodzicie i zostawiacie po sobie ślad:)&lt;br /&gt;To był dobry rok. Rodzina w komplecie, dzięki Bogu nikogo nie ubyło, wszyscy zdrowi, zakończyliśmy trwający półtora roku maraton ślubny. A cóż może być w życiu bardziej pozytywnego od narodzin dzieci i ślubów właśnie? Śluby napawają mnie ogromnym optymizmem i pozytywnie nastrajają. I wesela, gdzie jest okazja do szalonej zabawy i spotkań z dawno niewidzianymi krewnymi. Naprawdę uwielbiam śluby i wesela!!!&lt;br /&gt;A dzieci - kolejny maluszek dołączy do rodziny już za niedługo, więc jest dobrze!&lt;br /&gt;W domu i szkole, ogólnie rzecz biorąc, ubiegły rok minął spokojnie, nie licząc dwóch majowych tygodni związanych z komunią Krzysia, kiedy to udzielił mi się stres i nerwówka towarzyszące innym mamom komunijnych dzieci przygotowujących przyjęcie;)&lt;br /&gt;Tak więc podsumowując miniony rok – &lt;em&gt;poproszę takich więcej&lt;/em&gt; :)&lt;br /&gt;A nowy rok – jak zwykle patrzę w przyszłość oczami niepoprawnej optymistki. Nie robię postanowień noworocznych, nie słucham wróżb i przepowiedni.&lt;br /&gt;Będzie dobrze, jak tylko odpowiednio o to zadbam :)&lt;br /&gt;A na dobry początek proponuję zimową zapiekankę z pieczoną aromatyczną wędliną i warzywami.&lt;br /&gt;Do przeczytania niebawem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7LsRSU6Cf44/TwMvxrBLTXI/AAAAAAAABkg/FuKTFrl2vEo/s1600/zapiekanka%2Bz%2Bwarzyw%2Bi%2Bw%25C4%2599dliny%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 650px; DISPLAY: block; HEIGHT: 638px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693446884334194034" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-7LsRSU6Cf44/TwMvxrBLTXI/AAAAAAAABkg/FuKTFrl2vEo/zapiekanka%2Bz%2Bwarzyw%2Bi%2Bw%25C4%2599dliny%2B01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zapiekanka z warzyw i wędliny&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;3 osoby&lt;br /&gt;forma żaroodporna 23 x 30 cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;2 marchewki&lt;br /&gt;2 korzenie pietruszki&lt;br /&gt;3 średnie ziemniaki&lt;br /&gt;1 mała cebula&lt;br /&gt;250 g dobrej, chudej kiełbasy (ja użyłam mysliwskiej)&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;1 łyżka mąki&lt;br /&gt;0,5 szkl mleka&lt;br /&gt;0,5 szkl bulionu warzywnego&lt;br /&gt;100 g tartego sera o łagodnym smaku&lt;br /&gt;sól i pieprz do smaku&lt;br /&gt;natka pietruszki do posypania zapiekanki&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Warzywa obrać i pokroić w kostkę, kiełbasę i cebulę w plasterki. Naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem i wsypać warzywa i kiełbasę. Wymieszać.&lt;br /&gt;Włączyć piekarnik na 200°C i w tym czasie przygotować sos:&lt;br /&gt;Na małym palniku postawić rondelek. Włożyć masło, rozpuścić je i dosypać mąkę. Mieszać przez chwilę, dolewać stopniowo mleko i bulion, mieszając aż się zagotuje. Zdjąć z palnika, wsypać starty ser, doprawić solą i pieprzem i wymieszać aż się ser stopi. Gotowym, gorącym sosem polać warzywa z kiełbasą i całość włożyć do nagrzanego piekarnika na około 35 minut (dobrze jest najpierw sprawdzić, czy ziemniaki są miękkie). Po wyjęciu posypać natką pietruszki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-1167671437104392077?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/1167671437104392077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=1167671437104392077&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1167671437104392077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1167671437104392077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2012/01/zapiekanka-z-warzywami-i-wedlina.html' title='Zapiekanka z warzywami i wędliną'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-y7pcWRLxYI0/TwMv4WORodI/AAAAAAAABks/e4fG4anFCtA/s72-c/zapiekanka%2Bz%2Bwarzyw%2Bi%2Bw%25C4%2599dliny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-4304013853103997575</id><published>2011-12-06T20:36:00.006+01:00</published><updated>2011-12-06T20:44:31.092+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z czekoladą i kakao'/><title type='text'>Ciasto bananowe z orzechami i czekoladą</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NJftvnOsmGM/Tt5vjERNl9I/AAAAAAAABiQ/r9l4KdRftac/s1600/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 448px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-NJftvnOsmGM/Tt5vjERNl9I/AAAAAAAABiQ/r9l4KdRftac/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683102428020185042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj o piątej rano obudziły mnie koty. Skakały po mnie i bawiły się w najlepsze, zupełnie nie przejmując się tym, że chciałabym jeszcze dwie godziny pospać. Gdy już mnie obudziły na dobre, jak gdyby nigdy nic położyły się na kołdrze i zasnęły jak dwa aniołki. Niestety zdążyły tak mnie wybić ze snu, że nie mogłam ponownie zasnąć. Co przyłożyłam głowę do poduszki, myśli zaczynały dudnić w mojej głowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;czy mam puścić Krzysia na basen, przecież jest podziębiony&lt;br /&gt;co dziś mam zrobić na obiad?&lt;br /&gt;czy dziś jest wtorek, czy środa?&lt;br /&gt;o, Mikołaj dzisiaj!&lt;br /&gt;zapomniałam wyjąć masła z lodówki i na śniadanie będzie twarde jak kamień&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta ostatnia myśl wyrwała mnie z łóżka, do którego już nie wróciłam, bo właściwie to nie chciało mi się już spać. Wyjęłam masło z lodówki. Odsłoniłam rolety. Było przed szóstą. Pierwsze samochody ruszały z parkingu do pracy. W oknach w bloku naprzeciwko, w niektórych mieszkaniach zapalone były już światła. Pewnie ludzie idą na siódmą do pracy. Lub na późniejszą godzinę, ale mają dłuższy dojazd ... Jak to dobrze, że ja nigdzie nie dojeżdżam ... Zero stopni, kałuże pozamarzane ...&lt;br /&gt;Mając ponad godzinę wolnego czasu postanowiłam upiec ciasto z bananami, których kolor alarmował, że już są w sam raz do ciasta :) Włączyłam piekarnik, wyjęłam jeszcze trochę masła z lodówki i zmiękczyłam je w cieple piekarnika. Upiekłam ciasto bananowe z orzechami i kawałkami czekolady w formie z kominkiem. Wyszło wilgotne i aromatyczne, czyli tak jak lubię. Nowością dla mnie było to, że ciasta po upieczeniu nie oprósza się cukrem pudrem, tylko kakao.&lt;br /&gt;Autorka gwarantuje, że szczelnie zamknięte, to ciasto wytrzyma w temperaturze pokojowej 5 dni i wciąż będzie świeże.&lt;br /&gt;Ja połowę zamroziłam, jak było jeszcze letnie.&lt;br /&gt;Bardzo polecam to ciasto!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-75Q8aKZ4-ng/Tt5vv2OUyMI/AAAAAAAABio/h5O5oFdd11o/s1600/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-75Q8aKZ4-ng/Tt5vv2OUyMI/AAAAAAAABio/h5O5oFdd11o/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683102647588276418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J58gy60fwNE/Tt5vppwwTXI/AAAAAAAABic/8Btr20z7ACQ/s1600/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-J58gy60fwNE/Tt5vppwwTXI/AAAAAAAABic/8Btr20z7ACQ/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada%2B03.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683102541163810162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PJv1VJSIMpE/Tt5vbhGvM5I/AAAAAAAABiE/fXJY1erfU7c/s1600/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 487px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-PJv1VJSIMpE/Tt5vbhGvM5I/AAAAAAAABiE/fXJY1erfU7c/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683102298321925010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciasto bananowe z orzechami i czekoladą&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;przepis autorstwa Lauren Chattman&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;okrągła forma z kominkiem 25 cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;2 duże jajka&lt;br /&gt;3 bardzo dojrzałe banany (najlepiej, jak będą już miały czarną skórkę)&lt;br /&gt;2/3 szkl. kwaśnej, gęstej śmietany (użyłam 18%)&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu waniliowego&lt;br /&gt;2-1/4 szkl. mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;½ łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;½ łyżeczki soli (dałam ¼ łyżeczki)&lt;br /&gt;100 g miękkiego masła&lt;br /&gt;1 szkl. cukru&lt;br /&gt;1 szkl. posiekanych orzechów włoskich&lt;br /&gt;100 g kropelek czekoladowych (lub pokrojonej czekolady deserowej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;oraz&lt;br /&gt;&lt;em&gt;kakao w proszku do posypania ciasta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Nastawić piekarnik na 175-180°C.&lt;br /&gt;Formę wysmarować masłem i wysypać mąką.&lt;br /&gt;W jednej misce wymieszać przesianą mąkę z proszkiem, sodą i solą.&lt;br /&gt;Banany rozgnieść widelcem (lub tłuczkiem do ziemniaków) i wymieszać ze śmietaną, jajkami i wanilią.&lt;br /&gt;W innej misce zmiksować masło z cukrem do białości. Małym strumieniem wlewać mieszaninę bananową cały czas miksując. Gdy masa będzie jednolita, zmniejszyć obroty miksera do minimum i wsypać mąkę w trzech partiach, po każdym dosypaniu miksując tylko do połączenia się składników. Na końcu wsypać czekoladowe kropelki i orzechy i wymieszać łyżką.&lt;br /&gt;Masę przełożyć do formy, włożyć do gorącego piekarnika i piec około 45 minut. Wystudzić przez 5 minut w formie, wyjąć ciasto na metalową kratkę i dokończyć studzenie. Po wystudzeniu oprószyć kakao w proszku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-4304013853103997575?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/4304013853103997575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=4304013853103997575&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4304013853103997575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4304013853103997575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/12/ciasto-bananowe-z-orzechami-i-czekolada.html' title='Ciasto bananowe z orzechami i czekoladą'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NJftvnOsmGM/Tt5vjERNl9I/AAAAAAAABiQ/r9l4KdRftac/s72-c/babka%2Bbanan%2Borzechy%2Bczekolada%2B02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-3327544951988780541</id><published>2011-11-27T21:42:00.006+01:00</published><updated>2011-11-27T21:53:24.495+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drożdżowe słodkie'/><title type='text'>Buchty drożdżowe w wietrzny wieczór</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Lm6gUDEJDdw/TtKh5Y3anII/AAAAAAAABhI/XcP_1H6ymok/s1600/buchty%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 800px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Lm6gUDEJDdw/TtKh5Y3anII/AAAAAAAABhI/XcP_1H6ymok/buchty%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679780087367113858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedzimy w ciepłym domu, a za oknem wieje okropny wiatr i pada deszcz. Huczy i wyje złowrogo. Właśnie coś uderzyło w nasze okno – jest taki wiatr, że lekkie przedmioty pozostawione na balkonach latają w powietrzu.&lt;br /&gt;Koty śpią, a my słuchamy &lt;em&gt;Dzieci z Bulerbyn&lt;/em&gt; czytane przez Irenę Kwiatkowską. Czyta tak wspaniale, że momentami mam wrażenie, że czyta mi babcia. Raz naśladuje głos Ollego, raz Lassego, raz Britty, a później śmieje się, gdy wymaga tego scenka. Coś wspaniałego!&lt;br /&gt;Gdy Lisa w pewien deszczowy dzień z nudów piecze ciasto drożdżowe, nie wytrzymałam i też poszłam do kuchni coś upiec. Lisa piekła ciasto z dwoma jajkami ....&lt;br /&gt;Szybko poszukałam przepisu na ciasto drożdżowe koniecznie z dwoma jajkami (w książce przy reszcie składników oprócz cukru nie było proporcji) i upiekłam pyszne, pachnące masłem buchty :)&lt;br /&gt;Zapraszam! &lt;br /&gt;I polecam książkę, bo to nie tylko lektura dla trzecich klas, którą mój syn w grudniu będzie przerabiał, ale również dla dorosłych. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odgania wszystkie złe myśli i wyzwala pozytywne emocje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-S3dy7Ipa3Ac/TtKhZJ1StYI/AAAAAAAABg8/3oF_KZGkdks/s1600/buchty%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 718px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-S3dy7Ipa3Ac/TtKhZJ1StYI/AAAAAAAABg8/3oF_KZGkdks/buchty%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679779533575861634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q6KjZ8DP3a8/TtKhPIxkNdI/AAAAAAAABgw/joZY8KDUTNc/s1600/buchty%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 650px; height: 611px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q6KjZ8DP3a8/TtKhPIxkNdI/AAAAAAAABgw/joZY8KDUTNc/buchty%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679779361493104082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Buchty drożdżowe na krupczatce&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;16 szt&lt;br /&gt;dwie tortownice 23 cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;30 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;50 g cukru&lt;br /&gt;250 ml letniego mleka&lt;br /&gt;500 g mąki krupczatki&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;100 g roztopionego, ostudzonego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Cukier i drożdże rozmieszać w rondelku, dolać mleko i wymieszać. Odstawić, aby drożdże urosły – około 15- 20 min. Do wyrośniętych drożdży dodać mąkę, jajka, szczyptę soli i 3 łyżki rozpuszczonego masła. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Mikserem lub ręcznie.&lt;br /&gt;Ciasto włożyć do dużej miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce aby podwoiło objętość.&lt;br /&gt;W tym czasie przygotować dwie tortownice o średnicy 22-23 cm. Wyłożyć je papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać mąką.&lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat, lekko zagnieść i podzielić na 16 części. Każdą część uformować w kulkę i namoczyć w rozpuszczonym maśle. Ułożyć w formie kwiatka po osiem sztuk w każdej tortownicy. Przykryć ściereczką i odstawić na 20 minut do ponownego wyrośnięcia.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do 220°C. Włożyć wyrośnięte bułeczki i piec około 15 minut. Po wyjęciu i przestygnięciu posypać cukrem pudrem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-3327544951988780541?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/3327544951988780541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=3327544951988780541&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/3327544951988780541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/3327544951988780541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/11/buchty-drozdzowe-w-wietrzny-wieczor.html' title='Buchty drożdżowe w wietrzny wieczór'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Lm6gUDEJDdw/TtKh5Y3anII/AAAAAAAABhI/XcP_1H6ymok/s72-c/buchty%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-4234265397783945760</id><published>2011-11-20T20:58:00.002+01:00</published><updated>2011-11-20T21:03:48.139+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsa'/><title type='text'>Na kuchence stoi szybkowar ...</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vCYoKZ2t1OQ/TslcS4_VGdI/AAAAAAAABgY/C942a7jVdiw/s1600/szybkowar.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-vCYoKZ2t1OQ/TslcS4_VGdI/AAAAAAAABgY/C942a7jVdiw/szybkowar.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677170284882631122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niedawno zaproponowano mi przetestowanie szybkowaru Tefal. O &lt;a href="http://www.tefal.pl/All+Products/Cookware/Pressure+cookers/Products/Clipso+Control/Clipso+Control.htm"&gt;takiego&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qUx0cfShmLc/Tslc8rQU8dI/AAAAAAAABgk/21lfFB3o_5Q/s1600/main.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 330px; height: 310px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-qUx0cfShmLc/Tslc8rQU8dI/AAAAAAAABgk/21lfFB3o_5Q/s400/main.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677171002750333394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem absolutnie oczarowana tym urządzeniem. Od tygodnia, czyli od momentu kiedy szybkowar pojawił się u nas w domu, gotuję z jego użyciem. Obiady rzeczywiście powstają dużo szybciej, a dzięki koszyczkowi do gotowania na parze, nie muszę używać drugiego garnka. Szybkowar zaopatrzony jest w środku w specjalne wypustki, na których umieszczam koszyczek z warzywami pod koniec gotowania mięsa i dogotowuję wszystko razem. Warzywa są przepyszne – gotowane na parze bez dodatku wody i soli. Pięknie przechodzą aromatem przypraw z mięsa, a po wyłożeniu na talerz zachowują nie tylko witaminy, ale też kolor i kształt. Para bowiem nie rozgotowuje warzyw.&lt;br /&gt;Okazuje się, że sól do ziemniaków wcale nie jest potrzebna. A muszę powiedzieć, że ziemniaki na parze gotowałam pierwszy raz.&lt;br /&gt;Mam świadomość, że gotuję teraz zdrowiej i smaczniej. Do niedawna, gdy gotowałam gulasz czy ziemniaki, uchylałam pokrywkę, aby nic nie wykipiało, lecz tym samym pozbywałam się części aromatu dań, nie mówiąc już o stracie witamin. Poza tym gotowałam dwa lub ponad dwa razy dłużej te same potrawy.&lt;br /&gt;Tutaj, wszystko jest szczelnie zamknięte i kurczak z imbirem, który przygotowałam na podstawie przepisu dołączonego do szybkowara, nie dość, że był niezwykle aromatyczny, to jeszcze zrobiony w pół godziny. Szybkowar ma minutnik, który można odłączyć i wziąć do pokoju ze sobą. Jak danie jest gotowe, minutnik nas o tym poinformuje :)&lt;br /&gt;Od siebie dodałam tylko warzywa, w koszyczku do gotowania na parze i zmniejszyłam porcje.&lt;br /&gt;Polecam szybkowar wszystkim!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kurczak z imbirem&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;3 osoby&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;3 udka z kurczaka&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku przekrojone na pół (ja utarłam je na tarce)&lt;br /&gt;40 g świeżego imbiru drobno pokrojonego&lt;br /&gt;oliwa z oliwek&lt;br /&gt;125 g jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;100 ml rosołu z kury&lt;br /&gt;3 nasiona kardamonu starte w moździerzu&lt;br /&gt;100 ml gęstej śmietany&lt;br /&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;W miseczce wymieszać czosnek i imbir z 2 łyżkami oliwy z oliwek. Dodać jogurt, sól i pieprz. Marynatą posmarować dokładnie udka z kurczaka. Przykryć i odstawić do lodówki na 2-3 godziny. Wyjąć i odsączyć kurczaka. Zachować marynatę.&lt;br /&gt;Rozgrzać 2 łyżki oliwy w szybkowarze. Nie zamykać pokrywy. Dodać odsączone kawałki kurczaka i usmażyć na złoto z każdej strony. Oprószyć solą i pieprzem. Wlać rosół i pozostałą marynatę.&lt;br /&gt;Zamknąć szybkowar. Gdy para zacznie uchodzić, zmniejszyć ogień i gotować 20 minut.&lt;br /&gt;Powoli odparować szybkowar, włożyć do środka koszyczek z warzywami (2 marchewki pokrojone w plastry, 3 ziemniaki pokrojona na mniejsze części i dwie garście brukselki). Ponownie zamknąć szybkowar, nastawić na gotowanie warzyw i gotować 9 minut.&lt;br /&gt;Wyjąć warzywa, kurczaka ułożyć na półmisku, a do szybkowaru włożyć kardamon i zmniejszyć ogień. Wlać śmietanę i sok z cytryny. Wymieszać sos i polać nim kurczaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Gulasz wieprzowy z grzybami suszonymi gotowałam 25 minut, a bitki schabowe w sosie kminkowym 20 minut. Warzywa (takie same jak przy kurczaku – zawsze 9 minut).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-4234265397783945760?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/4234265397783945760/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=4234265397783945760&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4234265397783945760'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/4234265397783945760'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/11/na-kuchence-stoi-szybkowar.html' title='Na kuchence stoi szybkowar ...'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vCYoKZ2t1OQ/TslcS4_VGdI/AAAAAAAABgY/C942a7jVdiw/s72-c/szybkowar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-9106488616558339179</id><published>2011-11-16T21:47:00.005+01:00</published><updated>2012-01-25T21:39:16.947+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z kociego świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z czekoladą i kakao'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny i babeczki'/><title type='text'>Muffiny z bananem i sokiem ananasowym</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yl-t4Cosf2E/TsQiEbeKHAI/AAAAAAAABfE/tmpZk5KmSAM/s1600/muffiny%2Bbananowo-ananasowe%2Bz%2Bpolew%25C4%2585%2Bczekoladow%25C4%2585.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 525px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-yl-t4Cosf2E/TsQiEbeKHAI/AAAAAAAABfE/tmpZk5KmSAM/muffiny%2Bbananowo-ananasowe%2Bz%2Bpolew%25C4%2585%2Bczekoladow%25C4%2585.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675698889882737666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj mój dom po raz pierwszy tej jesieni zapachniał mandarynkami.&lt;br /&gt;W spiżarni na półce leży płócienna torba pełna orzechów włoskich.&lt;br /&gt;Gotuję rosół, gulasz i krupnik.&lt;br /&gt;W myślach wciąż przywołuję sobotni masaż gorącą czekoladą...&lt;br /&gt;Staram się oswoić jesień, choć i tak jest piękna i łaskawa jak dotąd. Nawet nasze koty ogarnął romantyczny nastrój – zobaczcie sami jak czule Mruczka obejmuje Balbina. Śpią zgodnie na jednym krześle, choć im jest trochę przyciasno :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yyzNv7G5ZXg/TsQiO6zI2GI/AAAAAAAABfQ/YOT2JiuGFLY/s1600/mruczka%2526balbin%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 463px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-yyzNv7G5ZXg/TsQiO6zI2GI/AAAAAAAABfQ/YOT2JiuGFLY/mruczka%2526balbin%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675699070090926178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiejsze muffiny piekłam już dwukrotnie. Są bardzo proste, jak to muffiny. Za pierwszym razem samodzielnie wykonał je mój syn :)&lt;br /&gt;Tym razem podałam do nich genialną polewę czekoladową z kwaśną śmietaną. Jest gęsta, jedwabista i pyszna! Polewę znalazłam w książce &lt;a href="http://www.amazon.com/Cake-Bible-Rose-Levy-Beranbaum/dp/0688044026"&gt;Cake Bible&lt;/a&gt; Rose Levy Beranbaum i użyłam połowę porcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OCcBMO7Ofpk/TsQh7jtFrYI/AAAAAAAABe4/N09frM5aW2g/s1600/muffiny%2Bbananowo-ananasowe%2Bz%2Bpolew%25C4%2585%2Bczekoladow%25C4%2585%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 633px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-OCcBMO7Ofpk/TsQh7jtFrYI/AAAAAAAABe4/N09frM5aW2g/muffiny%2Bbananowo-ananasowe%2Bz%2Bpolew%25C4%2585%2Bczekoladow%25C4%2585%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675698737474022786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Muffiny z bananem i sokiem ananasowym&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;16-17 szt&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki mokre:&lt;br /&gt;1&lt;em&gt; banan bardzo dojrzały rozgnieciony widelcem&lt;br /&gt;½ szkl. soku ananasowego z kartonu&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;2/3 szkl. oleju&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;składniki suche:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;1 szkl. cukru&lt;br /&gt;1-1/2 szkl. mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody oczyszczonej&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1 łyżeczka cynamonu&lt;br /&gt;¼ łyżeczki soli&lt;br /&gt;½ szkl. posiekanych orzechów włoskich&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Mokre składniki wymieszać w jednej misce, a suche w drugiej. Połączyć zawartość obu misek i wymieszać łyżką tylko do połączenia się składników.&lt;br /&gt;Masę nałożyć do babeczkowych foremek. Ja używam silikonowych foremek kupionych w &lt;a href="http://www.jysk.pl/search?df=&amp;amp;query=foremki"&gt;Jysk&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Piec 25 min w piekarniku nagrzanym do 180°C.&lt;br /&gt;Wyjąć, wystudzić i podawać z polewą czekoladową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polewa:&lt;br /&gt;170 g gorzkiej lub deserowej czekolady&lt;br /&gt;200 g kwaśnej śmietany (użyłam takiej z 18% tłuszczu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Połączyć ze śmietaną, wymieszać dokładnie. I gotowe!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-9106488616558339179?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/9106488616558339179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=9106488616558339179&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/9106488616558339179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/9106488616558339179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/11/muffiny-z-bananem-i-sokiem-ananasowym.html' title='Muffiny z bananem i sokiem ananasowym'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-yl-t4Cosf2E/TsQiEbeKHAI/AAAAAAAABfE/tmpZk5KmSAM/s72-c/muffiny%2Bbananowo-ananasowe%2Bz%2Bpolew%25C4%2585%2Bczekoladow%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-5299182651123535540</id><published>2011-11-09T22:04:00.006+01:00</published><updated>2011-11-09T22:12:26.237+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do chleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsa'/><title type='text'>Opowiem Wam bajkę jak kot palił fajkę ...</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-F2qY3ygZM1I/TrrsBpKb1wI/AAAAAAAABdw/6X04kdce2YA/s1600/piecze%25C5%2584%2Brzymska.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 504px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-F2qY3ygZM1I/TrrsBpKb1wI/AAAAAAAABdw/6X04kdce2YA/piecze%25C5%2584%2Brzymska.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673106193600206594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie małe oszukaństwo ;), bo nie będzie to bajka, tylko coś, co niedawno miało miejsce i to całkiem naprawdę!&lt;br /&gt;Jak część z Was pewnie wie, od pewnego czasu SZALeję, i to wypełnia mi obecnie niemal całe życie. Temat będzie więc SZALony, ale z bardzo pozytywnym wydźwiękiem.&lt;br /&gt;Jakiś czas temu napisała do mnie pewna dziewczyna, żebym wydrutowała jej ślubny szal, bo wychodzi za mąż ... za dwa tygodnie! Wybrała sobie „fason” i włóczkę, tyle, że niestety takiej włóczki nie było chwilowo w sprzedaży. Moje ślubne szale, które miałam na stanie „wyszły”, włóczki nie ma, a ślub lada dzień ...&lt;br /&gt;To znaczy był jeden szal, właśnie taki jaki chciała, tyle, że używany...&lt;br /&gt;Główkowałam, główkowałam, aż w końcu powiedziałam przyszłej pannie młodej, że szal który jej się podoba jest również moim ulubionym i zrobiłam jeden dla siebie, miałam go na sobie trzy razy do letniej niebieskiej sukienki.&lt;br /&gt;Nieśmiało zaproponowałam, że może chciałaby mieć do ślubu coś pożyczonego ... z chęcią pożyczę jej ten szal. Okazało się, że dziewczyna jest zachwycona pomysłem, więc ja następnego dnia zapakowałam szal i wysłałam go . Setki kilometrów stąd, zupełnie obcej osobie. Tak naprawdę, wcale nie musiała to być dziewczyna i wcale nie musiała mieć ślubu, bo w Internecie możemy by każdym, kim tylko chcemy i pisać, robić, co nam się żywnie podoba. I z tego również powodu, równie dobrze mogła mi go nie odesłać po uroczystości.&lt;br /&gt;Dlaczego zanudzam Was tą historyjką?&lt;br /&gt;Bo czułam się wspaniale wysyłając komuś ten szal. Zrobiłam to spontanicznie. Czułam się wspaniale, bo byłam z siebie dumna. Dlaczego? Bo udało mi się kogoś uszczęśliwić mając cały czas „czyste” myśli. Bez podejrzeń, kalkulowania i tysiąca innych niepewności.&lt;br /&gt;Oczywiście, że szal został odesłany. Cieszę się, że wciąż potrafię wierzyć w ludzi!&lt;br /&gt;Tyle prywaty.&lt;br /&gt;A teraz zapraszam Was na jesienno-zimowy obiad, babciny klasyk z dzieciństwa, czyli pieczeń rzymska z jajkiem. Bardzo lubię taką pieczeń i na ciepło i na zimno. Wspaniale harmonizuje z zaokienną aurą. Jedzenie na pocieszenie jest szczególnie ważne w czasie tej ciemniejszej połowy roku, jak nam się właśnie zaczęła. A ta pieczeń dla mnie idealnie spełnia rolę poprawiacza nastroju :)&lt;br /&gt;Nie ukrywam, że korzystałam ze świetnego &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=gu_Uzy-GIEo"&gt;filmiku,&lt;/a&gt; w którym pieczeń rzymska jest rozpracowana po mistrzowsku !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VJxhG5rveqA/Trrrv4SBjCI/AAAAAAAABdY/vP6bNc9y0oE/s1600/piecze%25C5%2584%2Brzymska%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 420px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-VJxhG5rveqA/Trrrv4SBjCI/AAAAAAAABdY/vP6bNc9y0oE/piecze%25C5%2584%2Brzymska%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673105888420924450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4E8O2DnBa9o/Trrrl7szrzI/AAAAAAAABdM/16yEcqjQcfA/s1600/piecze%25C5%2584%2Brzymska%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 366px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-4E8O2DnBa9o/Trrrl7szrzI/AAAAAAAABdM/16yEcqjQcfA/piecze%25C5%2584%2Brzymska%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673105717539876658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1hzyO0lUJcc/Trrr6GYmFjI/AAAAAAAABdk/UvtL-jBtVYA/s1600/piecze%25C5%2584%2Brzymska%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 363px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-1hzyO0lUJcc/Trrr6GYmFjI/AAAAAAAABdk/UvtL-jBtVYA/piecze%25C5%2584%2Brzymska%2B03.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673106064005273138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pieczeń rzymska&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;porcja na 3 osoby&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;500 g mięsa mielonego wołowo-wieprzowego&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;2 łyżki bułki tartej&lt;br /&gt;4 łyżki mleka&lt;br /&gt;1 łyżeczka musztardy (użyłam sarepskiej [lub saperskiej jak mówimy w domu]) :)&lt;br /&gt;0,5 łyżeczki majeranku&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;1 jajko surowe (do mięsa)&lt;br /&gt;ponadto:&lt;br /&gt;3 jajka gotowane 6 minut&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Cebulę drobno posiekać w kostkę i zeszklić na maśle.&lt;br /&gt;Bułkę tartą zalać mlekiem i odstawić do napęcznienia.&lt;br /&gt;Krótką keksówkę wyłożyć folią aluminiową.&lt;br /&gt;Ugotowane jajka obrać ze skorupek&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do 200°C.&lt;br /&gt;Mięso mielone wyłożyć do miski, dodać jajko, zaszkloną cebulę, bułkę tartą w mleku, musztardę, majeranek, sól i pieprz. Dobrze wymieszać masę rękami.&lt;br /&gt;Połowę masy przełożyć do foremki, na środku zrobić rowek grzbietem łyżki i włożyć tam jajka w rządku, jedno za drugim. Na jajka wyłożyć resztę masy mięsnej i lekko przycisnąć. Można też tak jak na &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=gu_Uzy-GIEo"&gt;filmiku&lt;/a&gt; wyjąć całą masę łącznie z folią aluminiową i pomagając nią sobie utoczyć wałek z masy i ponownie włożyć do formy.&lt;br /&gt;Foremkę włożyć do nagrzanego piekarnika i piec 30 minut. Wyjąć, zlać powstały sos i włożyć ponownie do piekarnika na następne 30 minut.&lt;br /&gt;Po upieczeniu pokroić na porcje i podawać z ziemniakami lub wystudzić i kroić w cienkie plastry na chlebek:)&lt;br /&gt;Jeżeli pieczeń podajemy na obiad, sos, który zlaliśmy, wlać do rondelka, zaprawić 1 łyżeczką mąki i polać porcje pieczeni i ziemniaki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-5299182651123535540?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/5299182651123535540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=5299182651123535540&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/5299182651123535540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/5299182651123535540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/11/opowiem-wam-bajke-jak-kot-pali-fajke.html' title='Opowiem Wam bajkę jak kot palił fajkę ...'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-F2qY3ygZM1I/TrrsBpKb1wI/AAAAAAAABdw/6X04kdce2YA/s72-c/piecze%25C5%2584%2Brzymska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-7158447456705464953</id><published>2011-10-22T10:31:00.003+02:00</published><updated>2011-10-22T10:37:06.817+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z czekoladą i kakao'/><title type='text'>Murzynek z bananem na maślance</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bVTLe8GUEks/TqJ_7-YIguI/AAAAAAAABXs/sXxKu7OYC8U/s1600/murzynek%2Bna%2Bma%25C5%259Blance.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 800px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-bVTLe8GUEks/TqJ_7-YIguI/AAAAAAAABXs/sXxKu7OYC8U/murzynek%2Bna%2Bma%25C5%259Blance.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5666231949518734050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak już jest u mnie, że raz mam więcej pracy – w pracy, a raz mniej. Teraz mam jej mniej. Ale to wcale nie znaczy, że mam więcej wolnego czasu. Ponieważ, kiedy nie pracuję przy komputerze, ręce mam zajęte drutami. Dziergam moje ukochane szale prawie taką samą ilość godzin dziennie, jaką zabiera mi praca, gdy ją mam.&lt;br /&gt;Ilość czasu potrzebna na sprzątanie domu, gotowanie i zakupy pozostaje taka sama, a nawet może nawet mniejsza, ponieważ przy drutowaniu zupełnie zatracam poczucie czasu. Nawet nastawiam sobie budzik (tak na wszelki wypadek), który mi przypomni kiedy mam odebrać syna ze szkoły ...&lt;br /&gt;Znalazłam jednak czas na upieczenie murzynka. Jest trochę inny niż tradycyjny murzynek. Upiekłam go z dużą dawką maślanki i dodałam jednego banana. Znakomity dla wszystkich tych, którzy lubią cięższe, zbite ciasta. Tak jak ja jesienią i zimą. Wtedy takie ciasta smakują mi najbardziej. Latem wolę lekkie biszkopty z owocami, galaretką i bitą śmietaną. A jesień i zima, to dla mnie czas szarlotek i mięsistych, aromatycznych wypieków. Banany, jabłka, czekolada, orzechy, pomarańcze, cynamon... Żelazny zestaw dodatków do ciast na chłodne dni :)&lt;br /&gt;Zapraszam na murzynka z lekką bananową nutą ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fUOSVSeZTsw/TqJ_xQmgoeI/AAAAAAAABXg/OUMOcx4i1MA/s1600/murzynek%2Bna%2Bma%25C5%259Blance%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 528px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-fUOSVSeZTsw/TqJ_xQmgoeI/AAAAAAAABXg/OUMOcx4i1MA/murzynek%2Bna%2Bma%25C5%259Blance%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5666231765432312290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Murzynek z bananem na maślance&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;em&gt;tortownica 26 cm&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;200 g miękkiego masła&lt;br /&gt;2 szkl. cukru do wypieków&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;1 dojrzały banan&lt;br /&gt;3 szkl. mąki&lt;br /&gt;1,5 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;3 łyżki kakao w proszku&lt;br /&gt;2 szkl. maślanki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Piekarnik nastawić na 175-180°C.&lt;br /&gt;Maślankę i jajka wyjąć wcześniej z lodówki, aby miały temperaturę pokojową.&lt;br /&gt;Mąkę, kakao i sodę przesiać do miski i wymieszać.&lt;br /&gt;W drugiej misce utrzeć masło z cukrem na puszysty krem, dodawać po jednym jajku cały czas miksując. Banana zetrzeć na grubej tarce jarzynowej i wmieszać w masę.&lt;br /&gt;Zmniejszyć obroty miksera do minimum i wsypywać mieszankę mączną w trzech częściach, na przemian z maślanką. Zaczynając i kończąc na mące. Za każdym razem mieszamy tylko tyle, aby składniki się połączyły.&lt;br /&gt;Tortownicę wysmarować masłem i wysypać mąką. Wlać ciasto i piec około godziny. Wystudzić w formie.&lt;br /&gt;Z kleksem gęstej , kwaśnej śmietany smakuje wyśmienicie:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-7158447456705464953?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/7158447456705464953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=7158447456705464953&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/7158447456705464953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/7158447456705464953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/10/murzynek-z-bananem-na-maslance.html' title='Murzynek z bananem na maślance'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-bVTLe8GUEks/TqJ_7-YIguI/AAAAAAAABXs/sXxKu7OYC8U/s72-c/murzynek%2Bna%2Bma%25C5%259Blance.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-8987106870243712362</id><published>2011-10-10T14:32:00.004+02:00</published><updated>2011-10-10T14:39:45.587+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z czekoladą i kakao'/><title type='text'>Na zewnątrz mgła...</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qe_yhTEk2aU/TpLnBS3yoNI/AAAAAAAABVs/t1U2BfEWiqY/s1600/koktail%2Bbananowy.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-qe_yhTEk2aU/TpLnBS3yoNI/AAAAAAAABVs/t1U2BfEWiqY/koktail%2Bbananowy.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661841690989863122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;...tylko ziąb i deszcz. A dla mnie świat w ciepłym świetle świec...&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Tych świec z piosenki Krzysztofa Krawczyka nie używam z obawy przed kotami, żeby mi nie puściły chałupy z dymem, ale zaczęłam już zmagania z jesienną aurą i z problemem porannego wstawania. O tej porze roku, gdy już jest chłodno i często ponuro, a ja jeszcze nie bardzo to przyjmuję do wiadomości, pomagam sobie czekoladą i kakao. Ostatnio, słuchając &lt;a href="http://www.radioplus.pl/"&gt;Radia Plus,&lt;/a&gt; usłyszałam przypadkiem o koktajlu, który stawia na nogi wszystkich niewyspanych i rozkojarzonych:) Pijemy go na kolację, a żelazo, którego ten napój ma bardzo dużo, powoli uwalnia się przez noc i rano wstajemy rześcy i wyspani :) Poza tym jest bardzo dobry w smaku.&lt;br /&gt;Życzę wszystkim dużo sił i miłego tygodnia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Koktajl bananowo-kakaowy&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;lekko zmieniona wersja usłyszana w Radiu Plus&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;1 porcja&lt;br /&gt;200 ml mleka (krowie lub sojowe)&lt;br /&gt;1 banan&lt;br /&gt;1 kopiasta łyżka prawdziwego kakao w proszku (nie rozpuszczalnego)&lt;br /&gt;1 łyżeczka miodu&lt;br /&gt;1 łyżka płatków migdałowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko miksujemy w blenderze i wypijamy na kolację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Mój &lt;a href="http://shawlsmylove.blogspot.com/"&gt;blog robótkowy&lt;/a&gt; powraca do życia :) Zapraszam Wszystkich chętnych!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ghAA1bl73Ho/TpLmhqlQnXI/AAAAAAAABVk/ZWUNkXm5Yp4/s1600/jesienny%2Bbukiet%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ghAA1bl73Ho/TpLmhqlQnXI/AAAAAAAABVk/ZWUNkXm5Yp4/s400/jesienny%2Bbukiet%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661841147598773618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-8987106870243712362?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/8987106870243712362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=8987106870243712362&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/8987106870243712362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/8987106870243712362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/10/na-zewnatrz-mga.html' title='Na zewnątrz mgła...'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qe_yhTEk2aU/TpLnBS3yoNI/AAAAAAAABVs/t1U2BfEWiqY/s72-c/koktail%2Bbananowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-8698927509226507941</id><published>2011-09-27T18:47:00.005+02:00</published><updated>2012-01-25T21:39:16.948+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z kociego świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny i babeczki'/><title type='text'>Misz – masz, czyli zlepek różnych różności :)</title><content type='html'>&lt;BR&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b6oqkR9GJHc/ToH-5pgeGII/AAAAAAAABUs/Pu6QchUpPhs/s1600/muffiny%2Btwaro%25C5%25BCkowe%2Bz%2Bjagodami.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 538px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657082873302096002" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-b6oqkR9GJHc/ToH-5pgeGII/AAAAAAAABUs/Pu6QchUpPhs/muffiny%2Btwaro%25C5%25BCkowe%2Bz%2Bjagodami.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Witam po miesiącu nieobecności. Nigdzie nie wybyłam, zaglądałam tutaj nawet, ale dopadło mnie jakieś straszne lenistwo i dlatego ta cisza.&lt;br /&gt;Dzisiejszy post będzie więc bez ładu i składu, niektóre zdania będą jakby się dopiero co urwały z choinki, ale te cztery tygodnie chciałabym jakoś uwiecznić na piśmie.&lt;br /&gt;Zacznę od tego, że dziecko moje poszło do trzeciej klasy i już się trochę boję, co to będzie 22 maja, kiedy to trzecioklasiści piszą swój pierwszy poważny test. Będzie na pewno dobrze, ale denerwuję się i już.&lt;br /&gt;Z przetworów zrobiłam 15 słoików musu jabłkowego do szarlotek i naleśników na zimowe dni. Grzybków w tym roku nie marynowałam, ususzyłam też niewiele. Po wydarzeniach sprzed miesiąca u nas na osiedlu jakoś nie mam ochoty wchodzić do lasu ...&lt;br /&gt;Zaczęłam znów robić szale na drutach, ale aparat zawsze był zbyt daleko ...&lt;br /&gt;To samo się tyczy jedzenia – gotuję prosto, sezonowo – nic nowego, co byłoby godne uwiecznienia na zdjęciu. Jest jednak jeden wyjątek – muffiny, które dzisiaj prezentuję, koniecznie muszę tu zapisać, ponieważ nie dość, że są bardzo dobre, wilgotne, to jeszcze robi się szybciutko – tak w międzyczasie przygotowywania obiadu. Składniki mieszamy w jednej misce, a nie w dwóch. Przepis poniżej, a teraz ... gwóźdź programu !!!&lt;br /&gt;Mamy drugiego kota! Nasza kotka Mruczka nie wychodzi na dwór, ponieważ mieszkamy w bloku i bardzo nam było jej żal, że nie ma kociego towarzysza zabaw. My się z nią bawiliśmy, ale to nie to samo, co koci przyjaciel. Tak więc poszłam z Krzysiem do gospodarstwa, z którego bierzemy mleko z zapytaniem, czy Państwo nie mają przypadkiem o jednego kotka za dużo. Mieli i bardzo chętnie oddali :) Oglądaliśmy trzy – pierwszy był cały czarny, śliczny, ale jak zobaczyłam dwuletniego wnuczka gospodarzy, któremu buźka ułożyła się w podkówkę, że chcemy zabrać czarnego kotka, nie mogłam tego zrobić. Drugi był tygryskiem z białym brzuszkiem, ale jakiś był taki niemrawy ... a jak gospodarz przyniósł trzeciego kotka, który od razu przytulił się do Krzysia, było jasne, że już jest nasz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gC42226Ik8g/ToH-n_oAonI/AAAAAAAABUc/dG0dzeyAQBY/s1600/mruczka%2526balbin.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 441px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657082570001654386" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-gC42226Ik8g/ToH-n_oAonI/AAAAAAAABUc/dG0dzeyAQBY/mruczka%2526balbin.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bMFpgbqksVg/ToH-fdY8KrI/AAAAAAAABUU/dWh2DRwAv4c/s1600/mruczka%2526balbin%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657082423372688050" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-bMFpgbqksVg/ToH-fdY8KrI/AAAAAAAABUU/dWh2DRwAv4c/mruczka%2526balbin%2B01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotek jest panem, ma już pięć miesięcy i nazywa się Balbin. Niesamowity pieszczoch i żarłok. Poza, taka jak na zdjęciu, czyli Balbin przytulony do Mruczki, do częsty widok. Balbin musi być do kogoś przytulony i już! Ten typ tak ma!&lt;br /&gt;Mamy więc dwa koty i jesteśmy najszczęśliwsi na świecie:) Bawią się razem, myją nawzajem, ale czasem leci pirze, szczególnie wieczorem, jak nasze koty uprawiają kocie zapasy stojąc na tylnych łapkach i przewalają się nawzajem. Czasem też stoimy razem z Mruczką i patrzymy jak Balbin poluje na nasze buty lub na swoją zabawkę – myszkę. Mruczka zgrywa wtedy poważną kotkę i patrzy z politowaniem jak Balbinek się bawi i szaleje lecąc na pełnym gazie przez całą chatę. A ona jest tylko rok od niego starsza :)&lt;br /&gt;Oj, jak się rozpisałam!&lt;br /&gt;No to teraz szybko przepis na szybkie muffinki.&lt;br /&gt;Miłego wieczoru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Y1uT3GC12GQ/ToH-veSHyHI/AAAAAAAABUk/efw7wsgeygI/s1600/muffiny%2Btwaro%25C5%25BCkowe%2Bz%2Bjagodami%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 384px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657082698490431602" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-Y1uT3GC12GQ/ToH-veSHyHI/AAAAAAAABUk/efw7wsgeygI/muffiny%2Btwaro%25C5%25BCkowe%2Bz%2Bjagodami%2B01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Serkowo - cytrynowe muffiny z jagodami&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;około 14 szt&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;7 kopiastych łyżek cukru&lt;br /&gt;skórka starta z jednej cytryny&lt;br /&gt;sok z połowy cytryny&lt;br /&gt;4 kopiaste łyżki serka śmietankowego (twarożku homogenizowanego naturalnego)&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;100 ml oleju&lt;br /&gt;1,5 szkl mąki&lt;br /&gt;1,5 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;około dwóch garści jagód (leśnych lub amerykańskich)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Piekarnik nagrzać do 180°C&lt;br /&gt;Przygotować formę na muffinki – wyłożyć ją papilotkami lub użyć silikonowych foremek muffinkowych, których nie trzeba natłuszczać.&lt;br /&gt;Do miski wsypać cukier, dodać skórkę i sok z cytryny. Wymieszać. Dodać serek, jajka i olej i wymieszać rózgą (mątewką), aż składniki się połączą. Wsypać mąkę i proszek do pieczenia ( nie mieszać ich wcześniej). Wymieszać szybko tylko do połączenia się składników.&lt;br /&gt;Masę rozłożyć do foremek do 2/3 wysokości. Rozłożyć na górze po kilka jagód na każdej babeczce i wstawić do piekarnika.&lt;br /&gt;Piec na złoty kolor 20-23 minuty.&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-8698927509226507941?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/8698927509226507941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=8698927509226507941&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/8698927509226507941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/8698927509226507941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/09/misz-masz-czyli-zlepek-roznych-roznosci.html' title='Misz – masz, czyli zlepek różnych różności :)'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-b6oqkR9GJHc/ToH-5pgeGII/AAAAAAAABUs/Pu6QchUpPhs/s72-c/muffiny%2Btwaro%25C5%25BCkowe%2Bz%2Bjagodami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-1996966324688522798</id><published>2011-08-28T15:04:00.006+02:00</published><updated>2011-08-28T15:12:22.926+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><title type='text'>Zielone jak ... skórka pomarańczowa !</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3G8RG4AMbZ0/Tlo9sNR9GkI/AAAAAAAABT0/LoDjtG2unvA/s1600/babka%2Bbakaliowa%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 800px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-3G8RG4AMbZ0/Tlo9sNR9GkI/AAAAAAAABT0/LoDjtG2unvA/babka%2Bbakaliowa%2B01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645892912550844994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się, że zielona jak trawka na wiosnę (nie na czasie przy końcu sierpnia, ale trudno:)) może być nie tylko ... trawka lub szczypiorek. Godną bohaterką tego powiedzenia jest również skórka pomarańczowa. Szczególnie, gdy potraktujemy ją odpowiednią miksturą ;) I to jak zielona! Aż razi w oczy!&lt;br /&gt;Niedawno wpadłam na pomysł, żeby moją domową kandyzowaną skórkę pomarańczową zalać likierem &lt;em&gt;Blue curacao&lt;/em&gt;. Likier pomarańczowy, skórka pomarańczowa ... pomyślałam, że z tego połączenia będą aż dwie korzyści – wzmocnię smak likieru i wzbogacę smak skórki pomarańczowej. Jednak do głowy mi nie przyszło, że i jedno i drugie zmieni kolor :) A powinno mi przyjść – o mieszaniu kolorów było już w przedszkolu ...&lt;br /&gt;I jedno i drugie zrobiło się jaskrawo zielone. W smaku – wspaniałe, a w kolorze – bez wątpienia ciekawe.&lt;br /&gt;Upiekłam babkę mocno bakaliową, mocno pachnącą cytrusami. Oryginalnej urody – bo z zielonymi cętkami:)&lt;br /&gt;Zapraszam na kawałeczek do herbatki ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GvM823wRoAg/Tlo9-HxuzwI/AAAAAAAABUE/v-6VnIVX234/s1600/babka%2Bbakaliowa%2B03.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-GvM823wRoAg/Tlo9-HxuzwI/AAAAAAAABUE/v-6VnIVX234/babka%2Bbakaliowa%2B03.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645893220311158530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GsfgWSKwSe0/Tlo9zm7RYeI/AAAAAAAABT8/KC_KOYPm29o/s1600/babka%2Bbakaliowa%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-GsfgWSKwSe0/Tlo9zm7RYeI/AAAAAAAABT8/KC_KOYPm29o/babka%2Bbakaliowa%2B02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645893039694111202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QB0Xmmy2DHY/Tlo-Fs_q0XI/AAAAAAAABUM/DkBkAuR8kow/s1600/babka%2Bbakaliowa.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-QB0Xmmy2DHY/Tlo-Fs_q0XI/AAAAAAAABUM/DkBkAuR8kow/babka%2Bbakaliowa.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645893350560813426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Aromatyczne ciasto bakaliowe&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;na podstawie keksu z programu Ewy Wachowicz&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;em&gt;forma z kominkiem 25 cm&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;200 g miękkiego masła&lt;br /&gt;150 g cukru&lt;br /&gt;5 jajek&lt;br /&gt;skórka starta z jednej cytryny (zachować sok do lukru)&lt;br /&gt;300 g mąki&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;200 g rodzynek&lt;br /&gt;200 g skórki pomarańczowej (macerowanej przez parę dni (lub nawet tygodni) w likierze Blue curacao)&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Lukier&lt;br /&gt;&lt;em&gt;sok z pół cytryny&lt;br /&gt;cukier puder – trochę więcej niż pół szklanki&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Składniki lukru wymieszać łyżką na gładką, gęstą masę i polać ciasto za pomocą łyżki. Czasami trzeba dodać kilka kropel soku z cytryny, a czasem trochę więcej cukru. Lukier powinien być gęsty, ale spływać z łyżki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;Formę wysmarować masłem i wysypać mąką.&lt;br /&gt;Piekarnik nastawić na 175°C.&lt;br /&gt;Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i wsypać do miski.&lt;br /&gt;Odcedzoną skórkę pomarańczową i rodzynki zasypać 1 łyżką mąki i wymieszać, aby wszystkie były oprószone mąką.&lt;br /&gt;W drugiej misce utrzeć masło z cukrem na pulchną masę. Dodawać po jednym jajku cały czas miksując. Dodać skórkę z cytryny. Zmniejszyć obroty miksera do minimum i stopniowo wsypywać mąkę. Miksować tylko do połączenia się składników. Odłożyć mikser, wsypać skórkę pomarańczową z rodzynkami i lekko wmieszać w masę.&lt;br /&gt;Ciasto nałożyć do foremki i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 50 minut.&lt;br /&gt;Po wyjęciu i odczekaniu 10 minut wyjąć ciasto z foremki i wystudzić na kratce.&lt;br /&gt;Po wystudzeniu polukrować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-1996966324688522798?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/1996966324688522798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=1996966324688522798&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1996966324688522798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1996966324688522798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/08/zielone-jak-skorka-pomaranczowa.html' title='Zielone jak ... skórka pomarańczowa !'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3G8RG4AMbZ0/Tlo9sNR9GkI/AAAAAAAABT0/LoDjtG2unvA/s72-c/babka%2Bbakaliowa%2B01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2300807935749799472.post-1547017539883845124</id><published>2011-08-24T21:46:00.004+02:00</published><updated>2011-08-24T21:53:00.693+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Marmolada mirabelkowa z korzenną nutką</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZuH8zylROLA/TlVVkFU-VxI/AAAAAAAABTc/FHW7Eoq1ejc/s1600/marmolada%2Bmirabelkowa%2B01.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 677px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644511786372585234" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZuH8zylROLA/TlVVkFU-VxI/AAAAAAAABTc/FHW7Eoq1ejc/marmolada%2Bmirabelkowa%2B01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy kilogramy mirabelek, to trzy dni drylowania ...&lt;br /&gt;Wiem, wiem, że grubo przesadziłam, ale drylując te maleństwa trochę tylko większe od wiśni, wydaje mi się, że to nigdy się nie skończy.&lt;br /&gt;A jakby tak pominąć etap drylowania?&lt;br /&gt;- Tak, tak, pomińmy ten etap!!! – Słyszę głosik gdzieś z tyłu głowy. I mogłabym przysiąc, że kątem oka widzę małego leniuszka, który podskakuje i klaszcze w ręce ;)&lt;br /&gt;- No dobra, pomijamy! - Zrobię dżem przecierany.&lt;br /&gt;Beż żadnego drylowania. Szybki dżem mirabelkowy. Owoce po podgotowaniu po prostu przetarłam przez sito. Poszło błyskawicznie. Na sicie zostały pestki i resztki skórek. Powstał aksamitnie gładki dżem. Wsypałam nieco cynamonu, którego drobinki dodały smaku i uroku tej marmoladzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KjBa-BN88io/TlVV1KZe0aI/AAAAAAAABTs/5ywgJzduT4U/s1600/marmolada%2Bmirabelkowa.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644512079791444386" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-KjBa-BN88io/TlVV1KZe0aI/AAAAAAAABTs/5ywgJzduT4U/marmolada%2Bmirabelkowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5uGC1Qy0_XA/TlVVrLd8G9I/AAAAAAAABTk/IVKt4Uj7fpo/s1600/marmolada%2Bmirabelkowa%2B02.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 600px; DISPLAY: block; HEIGHT: 450px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644511908279884754" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-5uGC1Qy0_XA/TlVVrLd8G9I/AAAAAAAABTk/IVKt4Uj7fpo/marmolada%2Bmirabelkowa%2B02.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Marmolada mirabelkowa z korzenną nutką &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;5-6 słoików&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;3 kg mirabelek (waga z pestkami)&lt;br /&gt;600 ml wody&lt;br /&gt;350 g cukru (lub więcej, jeśli lubicie bardzo słodkie dżemy)&lt;br /&gt;2 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Śliwki przebrać, umyć, wrzucić do garnka, dolać wodę, zagotować i gotować około 10 minut bez przykrycia.&lt;br /&gt;Zawartość garnka przetrzeć przez sito (używam sitka do mąki i drewnianej pałki) do drugiego garnka z grubym dnem, wsypać cukier i gotować do zgęstnienia przez około 30 minut często mieszając. Ja gotuję na dużym ogniu do momentu, aż dżem zrobi się szklisty i kropelka dżemu wlana na zimny talerzyk szybko zgęstnieje. Jeśli dżem wciąż jest za rzadki, trzeba pogotować trochę dłużej.&lt;br /&gt;Gotowy dżem przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i położyć na blacie odwrócone do góry dnem. Wszystkie słoiki dokładnie opatulić kocem, aby powoli stygły np. przez noc.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2300807935749799472-1547017539883845124?l=www.pokrojonedoprawione.sos.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/feeds/1547017539883845124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2300807935749799472&amp;postID=1547017539883845124&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1547017539883845124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2300807935749799472/posts/default/1547017539883845124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.pokrojonedoprawione.sos.pl/2011/08/marmolada-mirabelkowa-z-korzenna-nutka.html' title='Marmolada mirabelkowa z korzenną nutką'/><author><name>kasiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14215226029112104628</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_dVGk53gVPYE/TInzOsF7JrI/AAAAAAAAAxI/dQbt5UK82L8/S220/me+01.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZuH8zylROLA/TlVVkFU-VxI/AAAAAAAABTc/FHW7Eoq1ejc/s72-c/marmolada%2Bmirabelkowa%2B01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry></feed>
