wtorek, 9 sierpnia 2011

Gulasz z kurkami





Gdyby nie moja opalenizna uzyskana całkiem niedawno, pomyślałabym, że te kilka dni słońca i ciepła mi się tylko śniły ...
Ogólnie rzecz biorąc, tego lata jest tak zimno, że dzisiaj spoglądając na moje smętne balkonowe zioła, wykopałam tymianek i oregano i posadziłam je w doniczkach. Stoją teraz na parapecie w ciepłej kuchni i łypią okiem na ziąb, deszcz i wichurę za oknem. Mam nadzieję, że odwdzięczą mi się za uratowanie od niechybnej śmierci przez wyziębienie i będą pięknie rosły ;) Gdy tak na nie dzisiaj patrzyłam, wydawały mi się nawet mniejsze, niż kiedy je kupiłam w maju. Pomidory też kiepsko rosną. Trudno, może w przyszłym roku lato będzie łaskawsze ...
A tymczasem w lesie zaczynają się grzyby! Są kurki, podgrzybki, zajączki, maślaki – tylko prawdziwków brakuje. Po prostu w naszym lesie ich nie ma :)
Chodzimy prawie codziennie po południu razem w trójkę do lasu na godzinkę (lub mniej) i zawsze przynosimy kilka – kilkanaście grzybów. Kurki zwykle dodaję do obiadu, a resztę suszę. Grzybów każdorazowo jest mało, po ususzeniu jest ich zaledwie garstka, lecz w zeszłym roku, takim samym sposobem – po garstce – uzbierałam dwa duże słoiki grzybowego suszu.

Z sobotniego spaceru przynieśliśmy trochę kurek. Dodałam je do gulaszu, drobno pokrojone. Wyszło tak pyszne danie, że pomimo brzydkiego zdjęcia, muszę zapisać tutaj przepis. Jest to proste danie – a takie lubimy najbardziej - przyprawione tylko solą i pieprzem. W połączeniu z kaszą gryczaną i maślanką do popicia – coś pysznego!

Gulasz z szynki z kurkami
obiad na dwa dni

600 g szynki
100 g drobno pokrojonych kurek
1 cebula pokrojona w kostkę
300 ml bulionu (warzywnego lub z kury)
pół szklanki gęstej śmietany
1 łyżeczka mąki
sól, pieprz

Mięso pokroić w kostkę, dobrze przyrumienić na niewielkiej ilości tłuszczu. Zdjąć mięso z patelni. Na tą samą patelnię wrzucić cebulę z kurkami i lekko posolić, aby puściły sok. Gdy się przyrumienią, włożyć z powrotem mięso i wlać bulion. Gotować około 50 minut (czas gotowania dostosujmy do tego, jak miękkie chcemy mieć mięso). W połowie gotowania dodać sól do smaku, a na sam koniec pieprz.
Śmietanę rozrobić z mąką, wlać do sosu i gotować przez chwilę aby zagęścić sos.
Gulasz podawać z kaszą gryczaną, makaronem, ziemniakami lub pieczywem.



6 komentarze:

Majana pisze...

Pyszny ten gulasz :).
Lubię kurki, a nie jadlam w takiej postaci.
Uściski Kasiu:*

Avelina pisze...

Pyszne jedzenie, dawno nie jadłam kurek

Małgosia.dz pisze...

Oj Kasia, Ty to chociaż las masz w pobliżu i po troszku sobie uzbierasz. Mnie tylko rynek zostaje. :D Albo (na szczęście!) rodzina, która ratuje w temacie grzybowym. :D W niedzielę teściowa obdarowała mnie dużą torbą kurek właśnie. Ale wyżerka nas czeka. :D
Może i wezmę z Ciebie przykład i w mięsną kaszę pójdę, bo dawno już nie było u nas takich klimatów. A wiem, że Rafał byłby szczęśliwy. :)

aga-aa pisze...

u mnie dziś tez kurki :)))

kasiac pisze...

Dziewczyny, dziękuję!
U nas kurki są prawie codziennie teraz. Raz mniej, raz więcej. Tylko to czyszczenie ...
Szczególnie jak trafią się takie małe okazy, to moja cierpliwośc jest wystawiona na próbę...
Pozdrawiam Was!

jerzy pisze...

Uwielbiam kurki, ale w takim zestawie jeszcze ich nie jadłem