poniedziałek, 25 lipca 2011

Zupa marchewkowa z wędzoną papryką




Po przetestowaniu przyprawy do paelli, dzisiaj przepis na szybką zupę marchewkową z dymnym zapachem wędzonej papryki pimenton i nutką cynamonu. Bardzo dobrze tu pasuje odrobina świeżych listków szałwi, którymi posypałam zupę.
Wędzona papryka pimenton dostępna jest w sklepie internetowym kuchni hiszpańskiej na aukcjach Allegro.
Tak jak w przypadku przyprawy do paelli, papryka z tego sklepu jest naprawdę godna polecenia :)

Zupa krem marchewkowa z wędzoną papryką
4 porcje

3 szklanki bulionu warzywnego lub z kurczaka
4 marchewki
1 ziemniak
biała część pora – około 10 cm długości
1 łyżeczka papryki wędzonej łagodnej
¼ łyżeczki papryki wędzonej ostrej
szczypta cynamonu
szczypta cukru
sól
świeże listki szałwi do posypania zupy – 1 listek na porcję

Warzywa pokroić na mniejsze kawałki i gotować w bulionie przez 20 minut. Zmiksować na gładką masę. Doprawić papryką, cynamonem, solą i cukrem. Posypać drobno pokrojonymi listkami szałwi.
Podawać z grzankami pszennymi.

8 komentarze:

dorota20w pisze...

u mnie tez dzis gości wędzona papryka :)

Majana pisze...

Bardzo jestm ciekawa wędzonej papryki.nie umiem sobie wyobrazić smaku, ale patrząc na Twoją zupkę Kasiu stwierdzam,ze takie połączenie musi być ciekawe :)
Pozdrawiam:)

Maggie pisze...

Swietnie sie prezentuje ta zupka, podejrzewam, ze ma bardzo ciekawy smak!

Ania vel Vespertine pisze...

Ja tę wędzoną paprykę w Almie kupiłam, akurat była w promocji. Smak nie do podrobienia! A ja dziękuję Kasiu za przepis na zupę - swietny! Postaram się wykorzystać :)

karolka pisze...

zapraszam do mnie po wyroznienie i szczegoly zabawy http://przysmakikarolki.blogspot.com/2011/07/wyroznienie.html

Aurora pisze...

Kolor pomarańczowy dobry na licowa chandrę ;-P

humanistka pisze...

Bardzo podoba mi się Twój blog, dlatego postanowiłam go wyróżnić w zabawie One lovely blog award. Więcej informacji o niej znajdziesz na moim blogu http://humanistkawkuchni.blogspot.com. Pozdrawiam.
Humanistka

Małgosia.dz pisze...

Kasiu, rozumiem Twój zachwyt. :) Pimenton jest po prostu przecudna. Uwielbiam jej piękny, dymny zapach. :)