sobota, 18 czerwca 2011

Kuchnia kaszubska: ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką




Jednym z symboli regionu, w którym mieszkam, jest truskawka kaszubska. Co roku czekam z utęsknieniem aż pojawią się pierwsze „nasze” truskawki - w drugiej połowie czerwca. Są niebywale słodkie i pachnące. Niemal niemożliwie pachnące!
Truskawki kaszubskie są sławne na cały kraj. To bardzo cieszy. Naturalną rzeczą jest dzielić się z innymi tym, co mamy najlepsze, z drugiej jednak strony, jakiś cichy głosik z tyłu głowy nakłania do zagarnięcia ile się da dla siebie;) Truskawkom kaszubskim bowiem nie sposób się oprzeć!
Tutaj, na Kaszubach, dużo gospodarstw uprawiających truskawki kaszubskie, to niewielkie poletka. Takie, z których gospodarz może uzbierać do 300 koszy. Handlowcy z kraju przyjeżdżają do nas po truskawki i niejednokrotnie zabierają wszystko co uzbierano. Tak więc truskawki jadą w Polskę i wielu z Was dane jest delektować się ich smakiem nawet setki kilometrów stąd.



Pamiętam smak truskawek z Chmielna. Jeździliśmy tam, do gospodarstwa agroturystycznego właśnie w czerwcu, spędzaliśmy kilka dni napawając się urokiem życia w ciszy wśród pól, lasów i jezior. Jak małe dzieci, nie mogliśmy się doczekać obiadu, po którym gospodyni stawiała na stole wielką misę pysznych truskawek ze swojego pola lub częstowała nas ciastem drożdżowym z truskawkami i kruszonką. Mieliśmy to szczęście, że gospodarze przyjeżdżali sprzedawać swoje truskawki również do Trójmiasta, między innymi na nasze osiedle. Mogliśmy się cieszyć smakiem tych niezwykłych owoców prawie nie ruszając się z domu:)
W zimie natomiast, w tym samym miejscu, ci gospodarze sprzedawali choinki. Oczywiście nie mogło być mowy abyśmy kupili choinkę od kogoś innego, jak tylko od nich!
Dziś właśnie zapraszam na sztandarowy wypiek kuchni kaszubskiej - młodzowi kuch z kruszonką. Wykonany z lokalnych produktów.





Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką
młodzowi kuch
tortownica 26 cm*

250 g truskawek przekrojonych na pół
400 g mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
1/2 szkl mleka
1/2 szkl cukru
100 g masła
3 jajka w temp. pokojowej

Kruszonka:
80 g mąki
60 g cukru
60 g rozpuszczonego masła


Drożdże włożyć do rondelka, zasypać 1 łyżką cukru i rozmieszać, aby zrobiły się płynne. Dolać letnie mleko, wymieszać i odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce, aby urosły. Trwa to od 15 do nawet 30 minut w zależności od temperatury w kuchni.
W czasie jak drożdże rosną rozpuścić masło w rondelku i odstawić do wystudzenia.
Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, jajka i wyrośnięty zaczyn drożdżowy. Masła na razie nie dodawać. Wszystko wyrobić (ja to robię mikserem) na gładką masę. Dodać letnie masło i jeszcze raz wyrobić, aby wszystko dobrze się połączyło. Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do urośnięcia na około1 godz.
Tortownicę wysmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Wyrośnięte ciasto włożyć do formy i zostawić do wyrośnięcia na 30 minut.
W tym czasie nastawić piekarnik na 175°C i zrobić kruszonkę: roztopić masło, dodać cukier i mąkę i wymieszać, aż składniki zaczną się zlepiać.
Po wyrośnięciu ciasto przykryć owocami i posypać kruszonką.
Włożyć do gorącego piekarnika i piec 35-45 min. Jeśli zacznie się za szybko rumienić, wierzch przykryć arkuszem papieru do pieczenia.

* szczodry i gościnny Kaszub zrobiłby drożdżówkę z potrójnej, czy nawet poczwórnej porcji i piekłby w dwóch dużych prostokątnych blachach :)

19 komentarze:

Duś pisze...

wygląda przepięknie

Majana pisze...

Kasiu, przepiękne ciasto!
Ależ narobiłaś mi chęci na właśnie takie :)

Uwielbiam nasze kaszubskie truskawki:)

margot pisze...

ciasto oczywiście bardzo malownicze i an bank pyszne ,ale jak piękne ono się nazywa po kaszubsku , no cudnie

Karmel-itka. pisze...

ale ponętne ciasto!
wygląda cudownie.

Maggie pisze...

Nie ma lepszych truskawek niz te z Kaszub! Sam fakt, ze organizuje sie imprezy na ich czesc, swiadczy o czyms ;) Kuchnia kaszubska jest mi prawie calkowicie obca (a nie powinna byc, bo Tata jest Kaszubem z Kartuz), ale na widok twojego ciasta mam ogromna ochote poznac ja blizej :)

Bea pisze...

Wspaniala ta drozdzowka Kasiu! I truskwaki cudnie czerwone :) Niestety nie mialam jeszcze okazji skosztowac tych kaszubskich, ale wierze na slowo, ze pyszne :)

Pozdrawiam serdezcnie! I milej niedzieli zycze :)

Majana pisze...

Kasiu, pyyyyyszna drożdżówka! :)) Właśnie jem kawałek:)

Ania vel Vespertine pisze...

Ja wsuwam pół kg truskawek dziennie, oczywiscie kaszubskich! :)

asieja pisze...

mieszkając w Gdańsku poznałam smak kaszubskich truskawek. i rzeczywiście.. są słodkie i pyszne. a domowe drożdżowe ciasta najcudowniejsze.

buruuberii pisze...

O tyle czytalam o truskawce kaszubskiej i wreszcie Kasiu widze na wlasnie oczy!

A drozdzowego z truskawka nigdy nei jadlam i mowisz zeby z poyrojnej porcji piec, az srach :))))

mari pisze...

Pychotka ,aż ślinka leci na pewno wypróbuję.Serdecznie pozdrawiam-mari

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Kasiu Kochana! A ja dziś stałam się posiadaczką właśnie kaszubskich truskawek i wiesz, upiekę taką drożdżówkę dla mojego Taty na dzień ojca - będzie zachwycony!
Uściski:)

kasiac pisze...

Duś, dziękuję bardzo:)

Majanko, bardzo się cieszę, że smakuje! Drożdżowe z owocami zawsze jest dobre :) Pozdrawiam Cię!

Alu, Fajnie się nazywa, no nie?
Uściski!!!

Karmel-itko, bardzo mi miło:)

Maggie, właśnie w ten weekend jest truskawkobranie na Kaszubach ...
Ja miałam dziadka z Kościerzyny,i babcia gotowała wszystko pod dziadka smaki ... tak więc niektóre smaki pamiętam, ale nie mam żadnych notatek z kaszubskich przepisów, więc odtwarzam smaki ze zlepku różnych przepisów:)

Beo, koniecznie zaplanuj kiedyś urlop w czerwcu u nas nad morzem!
Będziesz miała truskawek kaszubskich pod dostatkiem:)

Aniu, ja też!

Asiejko, tak, kaszubskie są nie do pobicia! ... i drożdżowe też:)

Basiu, koniecznie z potrójnej! i z kaszubskimi truskawkami:)

Mari, wypróbuj i koniecznie daj znać:)

Aniu, masz kaszubskie truskawki??? To fajnie! Tacie na pewno drożdżówka z truskakwami przypadnie do gustu:)
Uściski:)

Małgosia.dz pisze...

Kasiu, jaki ładny wpis! Kaszubska truskawka chyba by się zarumieniła gdyby wiedziała jaka jest chwalona. :)
Drożdżówka wygląda przepięknie! taka puszysta! :)
Wkrótce i ja się pochwalę swoim podobnym wypiekiem drożdżowym. :) Naprawdę, te wspaniałe drożdżówki mają to do siebie, że nie można przestać ich jeść. :D
Uściski!

burczymiwbrzuchu pisze...

Wygląda fantastycznie. Mam to szczęście, że mieszkam w trójmieście, więc truskawki kaszubskie mam w zasięgu ręki- są zdecydowanie najlepsze! Pozdrawiam!

Bea pisze...

Kasiu, wyobraz sobie, ze ostatnio bylam nad polskim morzem... 20 lat temu! :(

kasiac pisze...

Małgosiu, czekam więc na Twój drożdżowy wypiek! A truskawki kaszubskie - niech trwają jak najdłużej :)
Pozdrawiam Cię!

Burczymiwbrzuchu, ach, mamy to szczęście, co?:) Również pozdrawiam!

Beo, ojej, aż tak dawno??? Tymbardziej do nadrobienia, jak tyko będziesz miała okazję:)

Majana pisze...

Kasiu, zapraszam Cię na moje drożdżowe. W końcu wrzuciłam na bloga :)
Pozdrawiam :)
Majana

jerzy pisze...

Świetnie się prezentuje ciasto