
Kisiel często robię sama. Ale równie często kupuję kisiel w sklepie. Jest to jeden z niewielu półproduktów, które mam na półce w spiżarni. Bardzo lubimy od czasu do czasu na podwieczorek, czy kolację w środku tygodnia zjeść miseczkę kisielu wiśniowego, malinowego lub truskawkowego. Jest to również jedna z tych rzeczy, które mój syn, czytając uważnie instrukcję na odwrocie, umie zrobić sam od A do Z. Ma z tego przeogromną satysfakcję, szczególnie, gdy nas nim częstuje:)
Gdy razem z moim synem gotujemy kisiel domowy, mówię mu co ma zrobić, pomagam, przygotowuję owoce, lecz gdy sam sięga do pudełka na spiżarnianej półce, wybiera smak i idzie do kuchni sam gotować, radość jest niewyobrażalnie większa.
Niedawno przypomniałam sobie babkę z dzieciństwa z dodatkiem kisielu. Poszukałam wśród swoich książek i znalazłam na nią przepis. Babka wyszła wyśmienita:) Najlepsza – lekko ciepła. A na drugi lub trzeci dzień - wspaniale smakują jej kromeczki zrumienione w tosterze i posmarowane masłem lub dżemem. Lub bez tostera, ale posmarowana masłem orzechowym lub nutellą:)

Babka z kisielami
forma w kominkiem lub tortownica wielkości około 25 cm
przepis zaczerpnięty z biblioteczki Poradnika Domowego
100 g miękkiego masła
1,5 szkl. cukru
5 jajek
2,5 szkl. mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy
½ szkl. mleka
2 kisiele kolorowe (użyłam wiśniowego i brzoskwiniowego)
Oba rodzaje mąki i proszek do pieczenia przesiać do miski i odstawić.
Formę wysmarować masłem i wysypać tartą bułką.
Piekarnik nagrzać do 180°C.
Utrzeć masło z cukrem na puch. Dodawać po jednym jajku. Gdy masa będzie jednolita, zmniejszyć obroty miksera do minimum i wsypać połowę mąki, wymieszać lekko, wlać mleko i na końcu drugą połowę mąki. Podzielić ciasto na dwie części. Do jednej wsypać jeden kisiel, a do drugiej - drugi. Wykładać łyżką ciasto do foremki raz z jednej miski, raz z drugiej, aby utworzyła się dwukolorowa mozaika.
Włożyć ciasto do nagrzanego piekarnika i piec 45-50 minut.





12 komentarze:
Pamietam babki z kiesielem z dzieciństwa. Nie wiem czemu ich teraz nie piekę. Podoba mi się ten pomysł z zarumienianiem kromek babki w tosterze, na pewno wykorzystam :)
Wspaniała babka. Wygląda niesamowicie apetycznie. Kiedyś już robiłam z dodatkiem kiślu :)
wygląda smakowicie :)
Nie robiłam nigdy z kisielem ale Twoja tak pysznie wygląda, że coś czuję iż niedługo poczynię taką ;))))
Fajna babeczka:) Podoba mi się. Widzę,ze babeczki zaczynają królować na blogach:)
Pozdrawiam Kasiu:)
Kasiu, ta baka przypomniała mi czasy,kiedy piekłam ciasto z kisielem! tak,było jak piaskowe i smakowało kisielowo.
Pozdrawiam!
Mam gdzieś podobny przepis ale dawno go nie robiłam:)
Babka na kisielu to był mój drugi wypiek w życiu :)
Pierwszym był biszkopt :)
Uściski Kasiu prosto z Warszawy :*
Bardzo fajna babeczka:) ja to takiej kisielowej chyba nigdy nie znałam;)
No i stało się (a właściwie się stanie). Jutro rano zakasuję rękawy i pichcę babkę kisielową :))))
Dziękuję Wszystkim!
Widzę, że nie tylko ja znam tą babkę z dzieciństwa, ale większość z Was też ją zna ze starych czasów :)
Russkaya, ciekawa jestem jakie będą Twoje odczucia po tej babce :)
Pozdrawiam serdecznie!
Kasiu, taka kisielowa babka to był chyba wymysł "tamtego czasu". :) Ja pamiętam, że w moim domu babcia i mama piekły podobną (a może i taką samoą). Ale zupełnie nie pamiętam już jej smaku.
A przy okazji, pamiętam, pamiętam cały czas, ale tak mi się poskładało w ostatnich dniach, że więcej spraw, niż czasu. Odezwę się jak tylko będę miała pewność, że ważne sprawy zostały szczęśliwie pozamykane.
Prześlij komentarz