
Nie przypominam sobie, żebym jadła kiedyś prawdziwego hot-doga z budki lub przyczepy. Pamiętam tylko, że, za swoich szkolnych lat zarabiając sobie co nieco, pracowałam przez miesiąc sprzedając hot-dogi. Było to bardzo zadziwiające doświadczenie. Zadziwiające dlatego, że hot-dogi, które kazano mi przygotowywać, to bułka z parówką - dosłownie - dwa składniki. A mimo to ustawiały się po nie tasiemcowe kolejki!
Z jednego pojemnika miałam brać suchą bułkę, a z drugiego - parówkę. Parówkę polewałam keczupem i gotowe! Dwa składniki i trochę sosu. Nigdy sama nie próbowałam tego zjeść, chociaż miałam możliwość, bo już na sam widok robiło mi się sucho w gardle:)
Czy jedliście prawdziwe dobre hot-dogi? Jeśli tak, to gdzie? I czy prawdziwy hot-dog, to naprawdę jedynie bułka z parówką polaną ketchupem?
Na dzisiejszy niedzielny obiad zrobiłam swoją wersję parówki w bułce - w ramach domowego fast food. Wyszły bardzo smaczne - parówka otoczona żółtym serem, z cienką warstwą bułkowego ciasta wokół. Sos majonezowo-ketchupowy z oregano stanowił „kropkę nad i”. W ramach torebeczki doskonale sprawdzają się tradycyjne filtry do kawy.

Domowe hot-dogi
10 niewielkich hot-dogów
300 g mąki
25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
3/4 łyżeczki soli
150 ml letniej wody
2 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany
2 łyżki oliwy
5 parówek Berlinek (każda przekrojona w poprzek na pół)
20 pasków żółtego sera długości i szerokości przekrojonej na pół parówki
W misce drożdże rozetrzeć palcami z mąką. Dodać resztę składników i wyrobić mikserem aż wszystko się połączy. Ciasto wyłożyć na lekko omączony blat i wyrabiać 5-7 min, aż powstanie gładkie ciasto. Lekko je otoczyć w mące i przełożyć z powrotem do miski. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godz. W tym czasie przygotować parówki. Obrać je z folii i przekroić każdą na pół.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, krótko wyrobić i podzielić na 10 części. Każdą z nich rozwałkować na placuszek i średnicy trochę większej niż kawałki parówek. Na środku placuszka położyć pasek sera, na to parówkę i znów pasek sera (taka kanapka). Następnie zamknąć szczelnie parówkę w placuszku sklejając dokładnie brzegi palcami. Bułeczki położyć w sporych odstępach zlepieniem na dół na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 min.
Piekarnik nastawić na 225°C. Wyrośnięte bułeczki posmarować oliwą i posypać sezamem lub siemieniem. Włożyć do piekarnika na 20 min.
Najlepiej smakują na gorąco polane smużką ketchupu lub innego ulubionego sosu.












