wtorek, 24 sierpnia 2010

Dostałam fasolę ...





Dostałam fasolę ...
... świeżutką, wyłuskaną prosto ze strąków. Całe 700 gram. Dla mnie, to rzadko jedzony przysmak. Taką fasolę rzadko widuję. Suszona, czy w strąkach - owszem. Lecz taka dopiero co wyłuskana - to rarytas. Tym bardziej się cieszę, że zostałam nią obdarowana.
Pięknie wygląda, szybko się gotuje i jest bardzo smaczna!
Ugotowałam ją i dodałam do podduszonej papryki z cukinią, cebulą i domowym przecierem pomidorowym. Wyszedł sycący, kolorowy obiad. Na dodatek było szybko:)
A tymczasem zapraszam na fasolkę:) Zużyłam połowę tego, co dostałam.




Owocujące pomidorki balkonowe :)


Świeża Fasola z warzywami
2-3 porcje

300 g świeżej, wyłuskanej fasoli (odmiana trochę mniejsza niż „Jaś”)
1 cebula drobno pokrojona
1 cukinia dł. około 20 cm pokrojona w ćwierćplasterki
1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
1 szkl. dobrego przecieru z pomidorów
sól
1 łyżeczka oregano


Fasolę opłukać i ugotować do miękkości (15 - 20 min.). Zachować około 1 szklanki wody z gotowania.
Na dużej patelni z pokrywką zeszklić cebulę na łyżce tłuszczu (olej, oliwa ...) i wrzucić paprykę. Dusić przez 2 minuty. Dorzucić cukinię i dusić kolejne 2 minuty. Dodać ugotowaną fasolę, przecier, sól, oregano i dolać trochę wody z gotowania fasoli - ilość wg uznania. Wszystko razem zagotować.
I danie gotowe. Podawać np. z chrupiąca bagietką.

15 komentarze:

kass pisze...

Fasolka cudowna...bardzo lubie taka w pomidorach, a tu jeszcze papryka i cukinia, pycha!
A jakie cudne pomidorki!!!
Pozdrawiam

dorota20w pisze...

mniam
bardzo apetyczne danie !

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Kasiu! Fasola śliczna, danie także, a zdjęcie pomidorowe najpiękniejsze ze wszystkich!
Pozdrowienia!

majana pisze...

Piękna fasola, cudny prezent, a jakie pomidory fantastyczne masz! :))

Pozdrowienia:)

Karmel-itka. pisze...

ojej, świetnie wykorzystany podarek. prezentuje się bardzo apetycznie ;]

Tilianara pisze...

Kasiu, właśnie nadrobiłam zaległości u Ciebie i same pyszności widzę - a to kurki, a to fasolka i jeszcze ten urzekający balkon ... aż żal, że czasu brakuje na wpisanie pod kazdym postem zachwytów, tutaj więc napiszę Ci Kochana, że tęskno mi do zaglądania do Ciebie w porze drugiego śniadania :) Buziak cieplutki ślę i po łyżkę fasolki sięgam :*

Paula pisze...

przepyszne danie! i na dodatek w takiej pięknej barwie :)

asieja pisze...

ta fasolka jest śliczna, te jej kolory.

aga-aa pisze...

dawno nie jadłam takiej świeżej, ostatni raz za dzieciaka

kasiac pisze...

Witam Wszystkich na raz:)
Dziękuje za przemiłe komentarze. Niestety dzisiaj tylko na szybciutko tu wpadłam, ponieważ mam awarię komputera. Mam nadzieję, że potrwa to nie za długo.
A tymczasem zmykam i czekam na przesyłkę z częściami zamiennymi do mojego komputera:)
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie!

Tilianara pisze...

Kasieńko, mam nadzieję, że awaria szybko przeminie, a jak już wrócisz to wpadnij do mnie na mały deserek :)

http://kuchniaszczescia.blogspot.com/2010/08/zabawa-w-lubienie.html

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Kasiu, zapraszam do zabawy w związku z BlogDay - szczegóły u mnie:) Pozdrowienia!

kass pisze...

Kasiu zapraszam do mnie!

kasiac pisze...

Tili, Aniu-Mario i Kass, dziękuję bardzo za zaproszenia! Wreszcie mój komputer jest na chodzie i mogę zacząć działać:)
Pozdrawiam Was!

buruuberii pisze...

Fantastyczna fasolka! I pomysl przedni Kasiac, swieza fasola i swieze warzywa brzmi o niebo lpiej niz suszona i z przecierem pomidoworowym :D