czwartek, 25 lutego 2010

Chleb żytni z rodzynkami




Parę dni temu, gdy zaglądałam do Tili, zastał mnie tam opis porannego śniadania. Opisy śniadań zawsze mnie pozytywnie nastrajają i odpędzają przygnębiające myśli, których od pewnego czasu byłam pełna. Na szczęście wychodzę powoli z dołka i nie muszę udawać, ze wszystko jest w porządku, bo naprawdę jest:)
Nie wiem, czy to było odczuwalne dla postronnych, ale rozważałam poważnie zakończenia działalności blogowej. Uff!!!
Ale wracając do tematu:
Postanowiłam od razu wypróbować jeden z dwóch chlebów, który przed upieczeniem można na noc włożyć do lodówki. Metoda „lodówkowa”, to jedna z najwygodniejszych dla mnie metod przygotowania pieczywa.
Wstaję rano, wyciągam chleb z lodówki i wkładam do piekarnika.
Wykonałam go jak w przepisie, tylko zamiast melasy dałam miód, a rodzynki namoczyłam w soku jabłkowym, dzięki czemu dodały jeszcze więcej słodyczy temu pysznemu chlebkowi. Chleb kiedyś gościł w Weekendowej Piekarni (co dodatkowo przekonało mnie do jego upieczenia), za sprawą Chlebka.tv.


Chleb żytni z rodzynkami
mała keksówka

Zaczyn:
50 g zakwasu żytniego
60 g mąki żytniej (typ 2000)
120 g wody

Ciasto właściwe:
zaczyn jw
190 g mąki żytniej chlebowej
80 g wody
15 g melasy
1 łyżka cukru muscavado
1 łyżeczka soli
1/2 szklanka rodzynek namoczonych przez 4 godz. w soku jabłkowym i odsączonych

Składniki zaczynu wymieszać i odstawić na 12 godzin. Po tym czasie dodać pozostałe składniki i zagnieść lepkie i luźne ciasto. Przełożyć do keksówki wysmarowanej olejem. Przykryć naoliwioną folią i odstawić na 2-5 godzin do wyrastania (musi prawie podwoić objętość, tak o 90%) lub na 18 godzin do lodówki. Piec w piekarniku nagrzanym do 230°C przez 10 minut, potem zmniejszyć do 200°C i dopiekać ok. 50 minut (z czego ostatnie 10 minut bez foremki). Wystudzić zawinięty w ściereczkę.

12 komentarze:

asiejka pisze...

dobrze, że to zakończenie działalności było tylko rozważaniem
dobrze, że zostaniesz

lubię chleb z rodzynkami
z samym masłem

Małgosia.dz pisze...

Kasiu, nie będę pytać dlaczego, bo podejrzewam, że chyba każdy z nas w różnych etapach miał podobne myśli. Zapewne każdy z nas z innych powodów. Niech więc one zostaną tylko na dnie naszych pamięci. W każdym razie dobrze, że na myślach się skończyło.
A ja dzisiaj po dobrych..., już nie pamiętam, tyle czasu minęło..., ale pewnie po ok. 3 miesiącach wyjęłam z lodówki zapomniany zakwas. Jeszcze nie wiem, czy go użyję. Ale wyjęłam, więc jest mała szansa. :) Może będę gonić za Wami piekarenkami. :)

majana pisze...

Wspaniały chlebek Kasiu:)) Musi świetnie smakować na śniadanko i nie tylko.
Cieszę się,ze nie zakończyłaś dzialalności blogowej, bardzo się cieszę :) Buźka :**

Monika. L pisze...

Piękny chlebek, musiał być pyszny.
I dobrze, że jesteś :)
M.

atina pisze...

Kasiu chlebek pysznie wygląda:) Cieszę się, że u Ciebie bardziej pozytywne myśli są i że jesteś tutaj z nami :) Buziaczki:****

Tilianara pisze...

Kasiu, dobrze że na myślach się skończyło, bo bez Ciebie byłoby znacznie smutniej. Lubię wpadać do Ciebie na śniadanka lub herbatki :)
No a teraz to zdecydowanie wpadam na śniadanie i przywiozę ze sobą swój pasztet :)
Buziak ciepły na dobry nastrój :***

Polka pisze...

Kasiu bo to tak czasem jest.
U niektórych nawet dwa razy.
Dobrze sobie zrobić przerwę, malutką... Pomyśleć.
Nie znikaj. Będzie Ciebie brakować :*

Bea pisze...

Kasiu, nie znikaj!!! Zrob sobie ewentualnie mala przerwe jesli bedziesz takowej potrzebowac, ale nie znikaj prosze!
Przesylam moc cieplych fluidow i zycze, by dolek juz nie wrocil :*

Usciski!

PS. Chlebek brzmi pysznie, to fakt :)

kasiac pisze...

Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za te miłe słowa. Dołek minął już na szczęście. Ale przez jakiś czas byłam ze swoim blogiem jak to się mówi, jak stare dobre małżeństwo - ze sobą źle, a bez siebie jeszcze gorzej:)
Teraz już jest więcej słońca to i sił więcej, aby się nie przejmować tym i owym.
Dziękuję Wam, że jesteście i że zaglądacie do mnie:)

anytsujx pisze...

Lubię rodzynki, w chlebku też pewnie dobrze smakuja :))), pysznie

anytsujx pisze...

smakują, sory za błąd

margot pisze...

Kasiac ****,
chleb bardzo smakowicie wygląda