
Shepherds pie, lub po polsku, zapiekanka pasterska, jest jednym z moich ulubionych jesienno-zimowych obiadów. Choćbym chciała, nie udałoby mi się doszukać w nim wad. Danie robi się błyskawicznie (a nawet jeszcze szybciej, jeśli ktoś ma w zamrażarce przygotowane porcje sosu bolognese), jak we wszystkich zapiekankach - brudzimy minimalną ilość naczyń, ale najważniejszą zaletą jest oczywiście smak! Wydawałoby się, że mięso mielone przygotowane jak do spaghetti bolognese nie będzie pasować do ziemniaków, a jednak pozory mylą:) Mięsno-pomidorowy sos z aksamitną warstwą ziemniaków puree smakuje niesamowicie. Zapiekanka pasterska jest wprost stworzona do ogrzania zziębniętych domowników i wprawienia ich w błogi nastrój. Już sam zapach wydobywający się z piekarnika zdradza nam, że za chwilkę zostaniemy nakarmieni czymś przepysznym. Lekko pachnąca czosnkiem, mocno pachnąca wędzonym boczkiem i pomidorami micha jedzenia to dla mnie comford food. Zapach i smak tej zapiekanki pomaga mi przetrwać szarobure, mgliste jesienne dni.
P.S. A wiecie jaka dobra jest ta zapiekanka na zimno, wyjadana prosto z miski? Ja wiem ... i to bardzo dobrze:)))
Ja do tej zapiekanki używam sosu bolognese, który przygotowuję w większej ilości i zamrażam. Czasami seler naciowy zamieniam na dużą garść mrożonego zielonego groszku.
Przepis na całą porcję podawałam tutaj. Dzielę ją na 3 części, a do zapiekanki biorę jedną z nich lub innymi słowy 1/3 porcji.

Shepherds pie czyli zapiekanka pasterska
naczynie żaroodporne ø 18 - 20 cm
porcja na 3 osoby
1/3 porcji sosu bolognese
450 g ziemniaków
masło i mleko do przygotowania purree
szczypta startej gałki muszkatołowej
1/4 startego ząbka czosnku
2 łyżki startego żółtego sera o łagodnym smaku
Piekarnik nagrzać do 180°C. W naczyniu żaroodpornym rozłożyć równą warstwą sos bolognese zmieszany z 1 łyżką startego sera. Przygotować puree. Nie musi być ono wykonane profesjonalnie przez podgrzanie masła z mlekiem. Wystarczy zwyczajnie rozgnieść ziemniaki, dodać masła, trochę mleka, gałkę i czosnek i wymieszać. Ziemniaki rozłożyć na warstwie mięsa. Posypać druga łyżką sera i włożyć do piekarnika na 25 - 30 min.
Gotowe!





4 komentarze:
Zawsze chciałam zrobić sheperds pie, ale jakoś mi cięzko się zabrać, bo potrzeba jagnięciny, a nie wiem, czym ją zastąpić... A tu pojawia się Twoja wersja, b. fajna, uproszczona i na pewno smaczna. Zapamiętam ją, Kasiu!
Podoba mi się taka zapiekanka! Chetnie kiedyś spróbuję ją zrobić:)
Lubimy wszelkie zapiekanki, choć bardzo rzadko je robię.
Pozdrówki:)
Ja też nigdy nie robiłam tego dania, choć o uszy nazwa mi się obiła... a tu - chyba mnie przekonałaś! :)
Ooo, Kasiu, ja wpadam do Ciebie na obiadek :)
A co do poprzedniego posta to wiesz, że się z Babcią umówiłam na lekcje robienia na drutach - jakoś w listopadzie :)))
Prześlij komentarz