wtorek, 21 lipca 2009

Weekendowa Cukiernia #9 - Zaproszenie



Z wielką przyjemnością przyjęłam propozycję Zawszepolki poprowadzenia Weekendowej Cukierni #9:)
Wybrałam dwa przepisy. Pierwszy z nich, to pyszne ciasto brzoskwiniowe z kandyzowanym imbirem.
Słoneczne brzoskwinie, to dla mnie kwintesencja lata, jedzone tak jak jabłko, z sokiem cieknącym po brodzie, dłoniach i łokciach:)
To ciasto jest moim zeszłorocznym odkryciem, ale w tym roku wróciło ze zdwojoną siłą:)
Popatrzcie tylko na składniki - to nie może nie smakować!!!
Autorka, u której znalazłam przepis, podaje to ciasto udekorowane tylko macerowanymi brzoskwiniami, co widać na zdjeciu w linku. Ja z kolei pokrywam je warstwą bitej śmietany, a macerowane brzoskwinie podaję osobno w miseczce. Można również: podwoić proporcje, upiec dwa placki i przełożyć jak tort bitą śmietaną i brzoskwiniami. Czyli - dla każdego coś miłego:)))
Drugi przepis, to podany kiedyś przeze mnie przepis na Maids of Honour. Jak podaje źródło, są to ulubione ciastka króla Henryka VIII. Piekłam je już, aby sprawdzić, czy są „jadalne”. Proponując je tutaj, uważam, że nie jest z nimi aż tak źle, ale również nie powalają smakiem na kolana:) Powiem tylko, że czegoś podobnego nigdy przedtem nie jadłam:) Więc, kto chce, kto jest ciekawy smaku, polecam również, obok ciasta z brzoskwiniami, upieczenie Maids of Honour.

Ciasto brzoskwiniowe z kandyzowanym imbirem
forma ø 23 cm, szklanka = 250 ml

1 szkl. mąki
szczypta soli
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sproszkowanego imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 szkl. miękkiego masła (daję 60 g)
1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
3/4 szkl. drobnego cukru do wypieków (ważne, żeby był drobny!!!)
1 jajko
1 żółtko
3/4 szkl. zmiksowanych świeżych brzoskwiń (1-2 owoce w zależności od wielkości)
2 łyżki drobno pokrojonego kandyzowanego imbiru

Wykonanie:
Piekarnik nastawić na 175°C. Formę wysmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia, a boki oprószyć mąką.

Wymieszać w misce mąkę, sól, sodę, proszek do pieczenia, sproszkowany imbir i cynamon. Odłożyć na bok.
Brzoskwinie sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i zmiksować na puree.

W następnej misce bardzo dokładnie rozetrzeć masło ze skórką cytrynową (do białości). Stopniowo wsypywać cukier i miksować aż masa będzie biała i puszysta. Dodać jajko, dobrze zmiksować. Dodać żółtko i znów zmiksować. Teraz zmniejszyć obroty na najwolniejsze (lub w ogóle odłożyć mikser i wziąć łyżkę - jak ja to robię). Połowę mieszanki mącznej przesiać do masy maślano - jajecznej i wymieszać delikatnie tylko do momentu połączenia się składników. Wlać puree brzoskwiniowe i wmieszać je w masę. Teraz dodać drugą połowę mąki i kandyzowany imbir i znów delikatnie wymieszać, aby składniki tylko się połączyły.

Ciasto przełożyć do formy, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 35 min.
Wyjąć, ostudzić przez 10 min i wyjąć z formy. Przygotować macerowane brzoskwinie i/lub bitą śmietanę.
Podawać w jednym z wariantów podanych w notce powyżej.

Macerowane brzoskwinie (autorka nie podaje proporcji - poniżej proponuję sprawdzone przeze mnie proporcje)
(1 nieduża miseczka)

1 duża brzoskwinia
sok z pół cytryny
1 łyżeczka cukru pudru


Brzoskwinię sparzyć wrzątkiem i obrać ze skóry. Pokroić na ósemki i jeszcze na pół (lub mniejsze, jak ktoś woli). Cukier wsypać do miseczki, zalać sokiem z cytryny, wymieszać. Dołożyć pokrojone brzoskwinie i całość wymieszać. Gotowe!


Maids of Honour
12 ciastek

250 g curd cheese (dałam twaróg śmietankowy Piątnicy)
75 g miękkiego masła
2 jajka
1 łyżka brandy
2 łyżki cukru pudru
25 g mielonych migdałów
szczypta gałki muszkatołowej
250 g gotowego ciasta francuskiego


Formę do muffinek natłuścić porządnie i wgłębienia wykleić ciastem francuskim. Wszystkie pozostałe składniki połączyć ze sobą i łyżką wyłożyć do przygotowanych wgłębień. Piec 15 - 20 min w temp. 220°C aż będą złotobrązowe, a nadzienie ścięte.
Moim zdaniem najlepiej smakują zaraz po całkowitym wystudzeniu.

25 komentarze:

viridianka pisze...

bardzo podoba mi sie to ciacho:) moje ulubione brzoskwinki, tylko skad ja wezme kazdyzowany imbir...? :]

kasiac pisze...

Viridianko, cieszę się, że podoba sie przepis. imbir możesz nabyć np. w sklepach ze zdrową żywnością lub zrobić sama. Wpisz w durszlakowej wyszukiwarce "kandyzowany imbir". Jest tak kilka ciekawych przepisów na niego:)

Anonimowy pisze...

nie mam wlasnego bloga ale to chyba nie szkodzi ze i ja upieke takie brzoskwiniowe ciasto, mam tylko pytanie nie moge dostac drobnego cukru, czy mam dac puder czy krysztal wrzucic na pare sekund do mlynka by sie nieco zrozdrobinl?
pzdr

zawszepolka pisze...

Kasiu super propozycje! Postaram sie zrobic obie :))
Wstawie zaraz szybko i u siebie zaproszenie :*
Ciesze sie, ze sie zgodzilas :)

Bea pisze...

Kasiu, swietne propozycje! Niestety nie przepadamy za kandyzowanym imbirem, zrobie wiec chyba te druga propozycje; powiedz mi tylko, ile nakladac masy serowej? do samej gory czy tak 2/3 bo 'rosnie' podczas pieczenia?

kasiac pisze...

Anonimowy, upiecz z nami, będzie nam bardzo miło! A zwykły cukier jak masz młynek, to troszkę go możesz zmielić, żeby był drobny. Cukier puder, jeśli dasz tyle ile w przepisie, to ciasto będzie za słodkie.

Polko, nie za bardzo sie pospieszyłam z tym zaproszeniem u mnie?
Ciekawa jestem jak będą Ci smakować te ciasta:)

Beo, ja nie zawsze mam imbir kandyzowany i również robię bez niego. Jak już podjęłaś decyzję, to nie będę ci "wchodzić w paradę", ale namawiam do upieczenia bez kandyzowanego imbiru. Pycha! Naprawdę!
Masa serowa w ciastkach nakładałam prawie do pełna. Podczas pieczenia rosła niesamowicie - ciastka stawały się dwa razy wyższe, lecz po wyjęciu z piekarnika opadały do poziomu krawędzi.

Bea pisze...

Wiesz, masz racje; jesli 'odejme' tan kandyzowany imbir, to ciasto bardzo mi sie podoba :) Jesli tylko starczy mi sil (a raczej nie mnie, tylko stopie ;) ), to upieke obydwa :)
Dziekuje za info :)

Tilianara pisze...

Kasiu, witaj znów :) Propozycje bardzo mi się podobają i postaram się choć jedną upiec, a szczególnie to ciasto, tym bardziej że w lodówce mam cały słoiczek kandyzowanego imbiru :)))

No i gratuluję występu w czerwcowym "Soli i Pieprzu" :)
Buziaki :*

Małgosia.dz pisze...

Kasiu, ja się chyba na te brzoskwinie skuszę. Zwłaszcza, że uwielbiam kandyzowany imbir. :)

ugotujmnie.blox.pl pisze...

Mam nadzieję, że wykombinuje kandyzowany imbir i upiekę tą smakowitość :)

Ania pisze...

KAsiula, fajne ciastka!

kasiac pisze...

Beo, bardzo sie cieszę! Trzymam więc kciuki za stopę:)

Tili, witam, witam!!!
Jak miło znów Cię gościć u mnie! Zyczę więc "owocnych" wypieków i dziękuję za gratulacje:)))

Małgosiu, to czekam na Twoją wersję ciasta:)

Ugotujmnie, mam nadzieję, że zdobędziesz imbir i upieczesz z nami!

Aniu, dziękuję:) A przyłączysz się do pieczenia?

majana pisze...

Obydwa przepisy są fajne :))
Dzien doberek Kasiu:)

Magoldie pisze...

Przepisy bardzo ciekawe ...chyba znowu dolacze do weekendowej piekarni :)

Mafilka pisze...

Zapisuję się na ciasto z brzoskwiniami :-))
A czy Maids mi Kasiu uznasz, skoro piekłam je już jakiś czas temu? Jakoś nie w moim guście i nie chce mi sie ich powtarzać;)... chociaż kto wie? ;)))

Olciaky pisze...

Ponawiam pytanie Viridinaki- skąd ja wytrzasnę kandyzowany imbir?:P

margot pisze...

ja zrobię na pewno ciasto,ale i pewnie te ciastka mi się uda zrobić
ja kandyzowany imbir sama zrobiłam :P

kasiac pisze...

Majanko, witam Cię po urlopie! cieszę się, że przepisy Ci sie podobają:)

Magoldi, przyłączysz się? Ach, jak fajnie! Ale dużo nas będzie - bardzo bym chciała, żeby tak było!

Ciastka królewskie pewnie, że zaliczone! No to czekam na ciasto brzoskwiniowe:)

Olciaky, a masz pod ręką sklep ze zdrową żywnością, albo jakiś z kawą i herbatą? Tam może będzie. A jeśli nie, to kup świeży imbir i zrób sama kandyzowany. W wyszukiwarce durszlaka jest kilka przepisów jak go przygotować. Jeśli jednak nie uda Ci się kupić też świeżego imbiru, to zrób je bez:) Też będzie pyszne!

Margot, czekam więc na Twoją wersję!!!
Ja nie robiłam jeszcze sama tego imbiru, tylko kupny używałam. ale jak widzę w komentarzach niektórzy mają problem z dostaniem go. Na szczęście świeży można kupić dużo łatwiej:)

Magoldie pisze...

Kasiu przylaczam sie na 100% bo juz mam zrobione...nie wiem czy zdaze zrobic wpisy na obydwa przepisy ale napewno pierwszy pojawi sie za godzinke...no tak ale u Was juz noc wiec do obejrzenia o poranku :)

Gosi@ pisze...

ja zrobie na przyszly weekend,bo strasznie mi sie podoba,a i juz sie lepiej bede czula,wiec bede mogla poszalec :)

kasiac pisze...

Magolidie, cieszę się, że się przyłączyłaś! W następny weekend będę robić Maids of Honour i tak jak Ty zamienię gałkę na cynamon. DZięki za podpowiedź:)

Gosiu, czekam na Twoje słodkości więc! A co się stało ze zdrówkiem? To coś poważnego?

Olciaky pisze...

W takim razie chyba spróbuję bez:)..bo niestey nie mam pod ręką owego sklepu,a na zrobienie tego imbiru nie jestem gotowa chyba jeszcze;)
Pozdrówka.

kasiac pisze...

Olciaky, odpowiedziałam już przy cieście brzoskwiniowym:) Namawiam gorąco, nawet bez imbiru warto je upiec!

pinkcake pisze...

Czy mogę się jeszcze dołączyć czy już za późno? Czy przyjmiesz moje ciasto, pomimo odstępstw od przepisu?

kasiac pisze...

Pinkcake, oczywiście, że się zaliczasz!!! Zgłoszenia można składać do jutra, ale widziałam, że Polka już wie:))) Świetną wersję zrobiłaś!