

Dołączyłam dziś do Weekendowych Cukierników Polki i upiekłam dymek z pianą i truskawkami zaproponowany przez Edysię. Ciasto wyszło pyszne! Bardzo, ale to bardzo delikatne, trochę przypominające jedno z moich ulubionych ciast, czyli pleśniak. Kakao, którym posypuje się truskawki daje nie tyle smak, co fajny efekt wizualny w postaci cieniutkiej prawie czarnej kreski oddzielającej białą bezę. Nie wiem, czy to widać na zdjęciach, ale „na żywo” - bardzo wyraźnie.
Edysiu, dziękuję za świetny przepis na ciasto z truskawkami. Już go wpięłam na stałe do mojego segregatora:)
Ciasto robiłam z 2/3 porcji. Drugą zmianą było to, że ciasto z zamrażalnika całe od razu starłam i nałożyłam na białka.
Przepis podaję na moje ilości składników, a oryginał można zobaczyć tu:

Dymek z pianą i truskawkami
forma 22x30 cm
Składniki
na ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 4 żółtka
- 1 kostka margaryny
- 2/3 łyżeczki cukru pudru
- niecałe 2 łyżeczki proszku do pieczenia
na wierzch:
- 50 dag truskawek
- 2/3 łyżki kakao
- 4 białka
- 1 szklanka drobnego cukru
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2/3 łyżeczki soku z cytryny
Mąkę przesiekać z margaryną, następnie dodać żółtka, proszek do pieczenia i cukier puder. Zagnieść ciasto (jeśli jest zbyt lepiące, można jeszcze podsypać mąką). Gotowe ciasto podzielić na pół. Jedną część owinąć folią spożywczą i włożyć na godzinę do zamrażalnika, drugą wyłożyć natłuszczoną prostokątną blachę.
Truskawki opłukać, osuszyć, usunąć szypułki. Pokroić na połówki i ułożyć na cieście przecięciem do dołu. Kakao wsypać do sitka i oprószyć truskawki.
Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, wciąż ubijając wsypywać powoli cukier, a pod koniec mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Wyłożyć na truskawki.
Ciasto wyjęte z zamrażalnika zetrzeć na tarce o dużych oczkach i nałożyć na pianę.
Piec 60 min w temp. 180°C.






9 komentarze:
Bardzo apetyczny ten dymek twój Kasiac :)))
Ja jutro robię swój
wspaniale ci wyszedl :)
wyszedł Ci niesamowity :)
Kasiu, dymek wygląda pyszniutko i widać tę linijkę z kakao oddzielającą warstwy, super!:)
Kasiu bardzo ładna ta Twoja wersja. Cieszę się, że tak Ci dymek zasmakował i że zajął stałe miejsce w segregatorze :)
Kasiu ja kreseczkę widzę wyraźnie:) Pięknie i bardzo smacznie się prezentuje twoje ciasto:) A, że było pyszne, to ja wiem;)
Kasiu, wszystkie warstwy są bardzo wyraźne. A całość się bardzo ładnie prezentuje. :)
U mnie również ten przepis jest wpięty w segregator:-) A ciacho jest baaaardzo pyszne.
co blog to inne, a to samo ciasto, co rusz zachwyca czym innym. i kusi... :)
Prześlij komentarz