
Wyrób domowego pieczywa tak mnie wciągnął, że co i rusz testuję przeróbki przepisów oraz przeróbki przeróbek:) Jako, że „praca twórcza” to bardzo ciekawe i zajmujące zajęcie, za każdym razem mam niespodziankę wyjmując z piekarnika kolejny chleb.
W zeszły piątek przygotowując chałkę na zakwasie w ramach Weekendowej Piekarni, równocześnie piekłam chleb. Siedziałam nad przepisem chleba, który kiedyś piekłam (chleb na zakwasie z otrębami i puree ziemniaczanym), z ołówkiem w ręku, dopisywałam jedne składniki, skreślając inne i w rezultacie powstało mi coś takiego jak widać na załączonych obrazkach.
Chleb wyszedł bardzo dobry, jest w nim zero drożdży sklepowych i długo utrzymuje świeżość.

Chleb na mieszanym zakwasie z ziarnami i morelami
Wieczorem dnia poprzedzającego pieczenie:
180 g aktywnego zakwasu pszennego
370 g aktywnego zakwasu żytniego
50 g letniej wody
200 g mąki typ 650
Rano następnego dnia:
Papka ziemniaczana:
125 ml wrzątku
3 kopiaste łyżki puree ziemniaczanego
2 łyżki zarodków pszennych
0,75-1 łyżka soli
oraz:
100 g mąki pszennej typ 650
50 g mąki pszennej razowej
2 kopiaste łyżki pestek słonecznika
2 kopiaste łyżki pestek dyni
6 posiekanych suszonych moreli (opcjonalnie)
Wieczorem dnia poprzedzającego pieczenie wymieszać łyżką lub rózgą dwa rodzaje zakwasu z wodą i mąką, miskę przykryć i zostawić w temp. pokojowej na całą noc.
Rano następnego dnia do 125 ml wrzątku dodać puree ziemniaczane, zarodki pszenne i sól. Wszystko dobrze wymieszać i wystudzić aż będzie letnie.
W dużej misce wymieszać całe zakwaszone ciasto z papką ziemniaczaną, dodać oba rodzaje mąki, nasiona i morele. Zmiksować aż składniki dobrze się ze sobą połączą. Około 5 min. Miskę nakryć folią i odstawić na dwie godziny. Po tym czasie ciasto przełożyć do naoliwionej i wysypanej otrębami długiej keksówki, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na około 5 godzin. Ciasto urośnie dwukrotnie.
Piekarnik nagrzać od 210-220°C i do gorącego włożyć chleb. Od razu spryskać wodą ścianki piekarnika. Chleb piec 40-45 min.





11 komentarze:
Kasiu, wspaniale wygląda Twój chlebek!:) I sama przepis wymyśliłaś! No jestem pod wrażeniem:) Super pomysł z tymi morelami:)
o raju samemu przepis na chleb wykombinowac... podziwiam! :)
Dziewczyny, jest to przeróbka przepisu, który już kiedyś przerabiałam z innego - z puree ziemniaczanym. Uzupełnię i podam linka jak tylko sie dowiem jak robić linki z moich wpisów. Jakoś nie umiem tego zrobić na razie:)
O matko i córko! Kasiu, Ty już własne przepisy chlebowe komponujesz? Wow! jestem pod wrażeniem. :) Tym bardziej, że chlebek wygląda wyśmienicie. :)
Cudny chleb Kasiu! Z morelami to wspanialy pomysl! :)
To ja sobie oświeżam już żytniego hahaha..., a szukałam właśnie jakiegoś przepisu, bo chlebak pustkami stoi ;)
Kasiu ,normalnie zdolna z ciebie osoba :))))
Pysznie wygląda!
Kasiu wygląda przepysznie:) Zdolniacha z Ciebie:)
bardzo lubie suszone morele i również mocno lubię pieczywo z suszonymi owocami, coś czuję, ze ten chlebek bardzo by mi posmakował :)
Małgosiu, to taka przeróbka przepisu tylko, sama od nowa wymyślić nie dałabym rady na tym etapie. Cieszę się, że się podoba:)
Beo, dziękuję:) Morele dają taki fajny smak, idealnie pasuje ser do tego chleba:)
Mafilko, nie ma w domu chleba, to trzeba upiec:) KOniecznie!
Margot, dziękuję CI bardzo, ale moje chleby Twoim i tak nigdy nie dorównają:)
Kass, dziękuję:)))
Atinko, pyszny wyszedł, to fakt, ale zdolniacha to ja nie jestem - jeszcze mi daleko:)
Aga, myślę, że śmiało można dać też inne owoce suszone zamiast moreli, ale ja też je bardzo lubię i dlatego je dałam:)
Prześlij komentarz