
Otworzyłam sezon truskawkowy!
Na razie niezbyt patriotycznie, bo truskawki jeszcze nie są „nasze”, ale ... fakt jest faktem :)
Tak więc początek sezonu świeżych owoców uczciłam tartą z rabarbarem i truskawkami. Bardzo lubimy to połączenie. Dzięki niemu tarta ma ciekawy smak i pięknie pachnie.
Martha Stewart do tarty z rabarbarem dodaje maliny. Tą kombinację również wypróbuję, gdy przyjdzie czas na maliny.... na nie jeszcze niestety za wcześnie...
Z tego przepisu zawsze zostaje mi trochę ciasta, które „kolekcjonuję” w zamrażarce. Trzy takie tarty i uzbiera mi się ilość odpowiednia na następną tartę. Można powiedzieć, że są to cztery ciasta w cenie trzech ;) Czasami też nagromadzone kulki zamrożonego ciasta wykorzystuję na kruche herbatniczki.

Tarta z rabarbarem i truskawkami
forma ø 25 cm
Kruche ciasto
30 dkg mąki
20 dkg zimnego masła pokrojonego w kostkę
8 łyżek cukru pudru
2 żółtka
1 łyżka kwaśnej śmietany
1 rozbełtane jajko do smarowania ciasta
Nadzienie
40 dkg rabarbaru ( ważony po usunięciu końcówek i skórki), czyli trzeba kupić około pół kilo
40 dkg truskawek
80 g cukru
2 łyżki mąki kukurydzianej
Ciasto:
Z podanych składników zagnieść gładkie ciasto (można mikserem). Włożyć do lodówki na 1 godzinę. Wyjąć, rozwałkować na grubość 3-4 mm i wyłożyć nim dno i boki formy do tart. Nadmiar ciasta usunąć, zagnieść w kulę i ponownie włożyć do lodówki. Ciasto jeszcze nam się przyda do pokrycia owoców.
Formę przykryć folią aluminiową i wysypać suchą fasolą aż po same brzegi. Wtedy ciasto dobrze trzyma kształt. Piec 15 min. w piekarniku nagrzanym do 200°C. Po tym czasie wyjąć z piekarnika i usunąć fasolę łapiąc folię aluminiową za cztery rogi. Ciasto (jego dno) posmarować rozbełtanym jajkiem (aby później nie nasiąkło sokiem z owoców) i włożyć do piekarnika na 3 min.
Wyjąć na kratkę, zmniejszyć temperaturę do 175°C i nałożyć nadzienie. Wyjąć pozostałe ciasto z lodówki, rozwałkować na grubość 3-4 mm i nożem lub radełkiem pokroić je na paski szerokości około 2,5 cm. Ułożyć kratkę z ciasta na owocach. Opcjonalnie posmarować kratkę rozbełtanym jajkiem (ja nie smaruję) i włożyć do piekarnika na 40 min lub do momentu aż kratka na cieście się zarumieni.
Nadzienie
Robimy je w czasie kiedy spód piecze się w piekarniku. Rabarbar obrać, pokroić w plastry szerokości 1 cm i zasypać cukrem. Wymieszać. Odstawić na 30 min. Po tym czasie zlać sok (można go do czegoś wykorzystać). Truskawki pokroić każdą na pół lub na ćwiartki, dodać do odsączonego rabarbaru, dosypać mąkę kukurydzianą i wymieszać. Owoce wsypać na upieczony spód tarty.





17 komentarze:
rabarbar plus truskawki to najlepsze polaczenie pod sloncem! :-))
Jeju, jaka cudna tarta! No i z truskawkami, a ja je uwielbiam :). Wygląda pysznie, smakuje pewnie jeszcze lepiej :).
Rabarbar + truskawki to rowniez jedno z moich ulubionych polaczen :)
Tarta wyglada pysznie, wyprobuje juz niebawem, jak tylko pojade na 'nasze' truskawkowe pole :)
Pozdrawiam!
Mmmm Kasiu, tarta wygląda wspaniale, a połączenie truskawek i rabarbaru uważam - cudne! :) Podoba mi się Twój pomysł zamrażania resztek ciasta z tarty, faktycznie można później zrobić kolejną:)
Piękne i apetyczne zdjecia! :)
Pysznie wygląda, nawet bardzo pysznie:)
Kasiu tarta wygląda cudownie. I super połączenie smaków :)
Oj ale pyszności! ja tez lubię ten słodko-kwaśny zestaw, zapisane do zrobienia!
truskawkowo! pysznie wygląda ten placek tartowy :) chętnie spróbujemy :)
Piękne ciasto i pyszne zestawienie smaków :-)
My również jesteśmy jak najbardziej na tak w temacie łączenia truskawek i rabarbaru! Śliczna tarta!
Cudna!
Ja mam jednak rabarbarowe dylematy, bo od dawien dawna go nie jadam. Jakoś źle pamiętam z dzieciństwa ten smak. Dlatego za każdym razem gdy oglądam na blogach tak fajne wypieki, zadaję sobie nieodmienne pytanie czy jestem gotowa na to, by 'na nowo' posmakować rabarbaru... Ciągle się boję...
Cudawianki, zgadzam się z Tobą w 100 %!!!
Olalala, cieszę się, że Ci się podoba! Tarta rzeczywiście jest przepyszna:)
Beo, witaj w klubie Truskawki+rabarbar! Jest nas duuużo!!! U nas też już niedługo pierwsze truskawki. Niech tylko spadnie trochę deszczu, bo rolnicy mają ciężko bez niego
Majanko, połączenie genialne wręcz!
A co do zamrażania resztek ciasta, to jestem nauczona, że jedzenia nie wolno wyrzucać, więc zamrażam wszystkie resztki wszystkiego co tylko się da:)
Atinko, dziękuję:) Bardzo mi miło, że się podoba!
Kasiu, dziękuję:))) Ale jak patrzę na Twoje desery, to dopiero jestem zachwycona!!!
Kass, tak, to jest dobry zestaw dla tych, którym nie odpowiada sam rabarbar:)
Zwegowani, wypróbować i dać znać!!!:) A z zachwytów bardzo się cieszę!
Ewenko, dziękuję i bardzo mi miło!!! Zestawienie smaków faktycznie jest bardzo trafione. Jeszcze tylko nie próbowałam rabarbaru + maliny, ale to tylko kwestia czasu...
Grumko, tak, kto wymyślił to zestawienie smaków jako pierwszy powinien dostać nagrodę Nobla!!!:)
Małgosiu, Cieszę się, że Ci się podoba:)))
A może odświeżysz znajomość z rabarbarem metodą małych kroczków? Spróbuj zrobić tartę z rabarbarem i np. truskawkami, z tym, że dasz dużo więcej truskawek, a póżniej stopniowo zmniejszaj ich ilość? Może to pomoże? Warto dać rabarbarowi drugą szansę... A może przekona Cię to, że jest to owoc (lub warzywo) majowe?:)))
Mniam! Super, Kasiu. Ciasto i zmiany...:)
Aniu, baaardzo mi miło, że się podoba:)))
O tak duzo nadzienia i malo ciasta :))) To takie ciasto co jak sie je je, to nadzienie splywa po palcach ;))
Mniam mniam mniam :) Poproszę albo śliniaczek albo kawałek tego cuda :)
Mmm, bardzo apetyczna i wystawna tarta :)
Prześlij komentarz