niedziela, 14 grudnia 2008

Sucharki w wersji de luxé



...zrobiłam je trzy tygodnie temu. Były to pierwsze ciasteczka pachnące Świętami jakie zrobiłam w tym roku oraz pierwsze, do jakich kiedykolwiek dodawałam bułkę tartą. Chrupiemy je sobie do dziś i pewnie, gdybyśmy tylko mogli się od nich trzymać z daleka, przetrwałby z powodzeniem do Wielkanocy;). Takie są trwałe!
Te ciasteczka, to taka „wypasiona” wersja sucharków. Twarde (z wyjątkiem tych jedzonych na ciepło prosto z piekarnika), zawierające dużą ilość bułki tartej i mielonych migdałów, nie miękną z czasem, ale za to, przechowywane w szczelnej puszce dopiero po pewnym czasie uwydatniają cały swój aromat przyprawy do piernika i skórki cytrynowej. Te sucharki bardzo mnie intrygują, ponieważ z czymś mi się kojarzą - ich smak i zapach - ale do tej pory nie odkryłam z czym. Może jadłam coś podobnego będąc kilkulatką i już nie pamiętam? Zastanawiałam się również, czy to może ta bułka tarta? Jak byłam mała, moja babcia robiła często knedle ze śliwkami, które potem posypywała cukrem i przyrumienioną bułką tartą. Uwielbiałam je, lecz sama nigdy ich nie robiłam. Może właśnie z tym mi się kojarzą te ciasteczka - sucharki? Nie wiem. Im dłużej nad tym myślę, tym bardziej jestem zakręcona. Ale wiem jedno. Że kojarzą się z czymś bardzo miłym!

Inspiracją były ciasteczka zaczerpnięte z holenderskiej "fiszki" do kolekcjonowania przepisów kulinarnych. Zbierałam je kiedyś co miesiąc, ale kiedyś w końcu trzeba było przestać ;)



Ciasteczka - sucharki

125 g mąki
125 g mielonych migdałów
125 g bułki tartej
125 g masła
125 g cukru
1 łyżeczka przyprawy do piernika
szczypta soli
1 jajko
1 łyżeczka startej skórki cytrynowej
lekko ubite białko i cukier do posypania ciastek


Wszystkie suche składniki wymieszać.
Masło zmiksować na puch z solą i skórką cytrynową. Do masła dodać suche składniki i zmiksować mikserem z końcówką do wyrabiania kruchego ciasta. Następnie masę wyłożyć na blat i ugnieść kulę. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na pół godziny. Wyjąć na posypany mąką blat i rozwałkować na grubość 4 -5 mm. Wykrawać ciasteczka.
Piekarnik nagrzać do 200°C. Ciasteczka układać na blasze do pieczenia, posmarować białkiem i posypać cukrem. Piec około 10 min, aż nabiorą złotego koloru.



10 komentarze:

Tilianara pisze...

Kasiu, bardzo ciekawe sucharki i idealne dla takich łasuchów jak ja - mogą długo leżeć i być po jednym-dwa wyjmowane z pudełka :)))

majana pisze...

Zgadzam się z Tili, ciasteczka są bardzo ciekawe i na pewno pyszniutkie. Slicznie je sfotografowałaś. :) Pozdrawiam.

kasiac pisze...

Tili, ja te sucharki tak sobie właśnie podjadam. Jeden lub dwa do herbatki.

Majano, one mają taki niespotykany smak. Bardzo się cieszę, że fotki się podobają.

margot pisze...

Hihi ,no nie piernikowe sucharki ,takich to ja jeszcze nie piekłam

kasiac pisze...

Ha! Widzisz! Czego to ludzie nie wymyślą!

edysia79 pisze...

Hmm.. już myślałam, że to z sucharków takie ciastka zrobiłaś, a Ty po prostu smakowe sucharki upiekłaś :) Ładne są :)

andzia-35 pisze...

Uwielbiam sucharki,a takie pierniczkowe to dopiero muszą być pyszne:))

kasiac pisze...

Edysiu, poniekąd są to ciastka z sucharków, bo bułka tarta,której dodałam, przed utarciem była takim sucharkiem:)

Andziu, jak lubisz sucharki, to ta wersja przypadnie Ci do gustu:)

Olciaky pisze...

Oo całkiem ciekawy przepis-z pewnością wyprubuje;) a jak narazie sobie zapisuje..

kasiac pisze...

Olciaky, witaj u mnie! Ciesze się, że przepis się podoba:)