środa, 3 września 2008

Zupa pomidorowa


Dostałam wczoraj przepiękne pomidory na zupę. Duże, czerwone, bardzo dojrzałe, lecz bez śladów uszkodzeń. Były tanie - baaardzo tanie. Na wszelki wypadek nie dociekałam, dlaczego to tak, czy może sprzedawczyni się pomyliła? Kupiłam wszystkie, które pani miała w koszyczku. Nazbierał się cały kilogram. Oczywiście nie musiałam długo główkować co z nimi zrobić. Ugotowałam zupę pomidorową. Wydaje mi się, że to jest klasyka w polskiej kuchni. Odnoszę wrażenie, że wymawiając słowo „zupa” aż nasuwa się dodanie „pomidorowa”. Czy tylko ja tak mam?


Zupa pomidorowa

5 szklanek bulionu bez soli (ja dałam domowy wywar z włoszczyzny)
1 kg pomidorów bardzo dojrzałych
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 czerwona papryka
sok z pół cytryny
2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli ( lub więcej, jeśli ktoś lubi)
150 ml słodkiej śmietanki
opcjonalnie koperek, makaron lub ryż (ja nie dawałam)

Wywar jarzynowy przecedzić. Pomidory włożyć do wrzątku na niecałą minutę, usunąć skórki i zdrewniałe części przy szypułce. Pokroić na mniejsze części i wrzucić do wywaru. Cebulę i czosnek obrać, paprykę umyć i usunąć pestki. Wszystko pokroić na nieduże kawałki i też wrzucić do wywaru. Gotować 20 minut. Następnie całość zmiksować na gładką masę, wycisnąć sok z cytryny, wsypać sól i cukier, zabielić śmietaną i wymieszać. Podawać z makaronem lub ryżem. Moje dziecko zażyczyło sobie grzanki do zupy - i też było dobre!

0 komentarze: